Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Wt lip 28, 2026 10:50 pm

Teraz jest Wt lip 28, 2026 10:50 pm




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor
PostNapisane: So mar 19, 2005 10:19 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 26, 2004 10:29 pm
Posty: 51
Lokalizacja: Tarnów- a jak inaczej
Bardzo dziękuje wam drodzy sędziowie za niedopuszczenie mnie do zawodów z własnego bałaganiarstwa i lenistwa!

przypomne ze nie dopuszczono mnie do zawodów z powodu iz zgłosiłem sie w TERMINIE do zawodów!

zgłosiłem sie na stronie zgodnie z regulaminem 18 Marca
na zawody troszke sie spóźniłem, ale byłem przed 9.
Były 3 grupy ale ktos sie wycofał i zrobili 2 co jest istną głupotą.
Niedopuszczono mnie bo panom sedziom nie chciało sie przepisywac list bo zajeło by to 15 minut! a wolali sobie isc na papierosa!

to Absurd:/

Zbulwersowany Maciej Litwin :shock: :shock: :shock: :shock: 8) 8) 8) 8) 8)

_________________
TL-01 TAMIYA BY ZIDANE®
PC:
P4 2.4 @ 3.4 :o
Abit IC7-G
512 ddr
Grafa? zastepcza GF2:/
Obudowa? Brak :D

!! I N T e L R A C I N G T E A M !!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 19, 2005 9:10 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr mar 02, 2005 10:15 am
Posty: 327
Lokalizacja: Warszawa
Witam wszystkich.

Cieszę się , że wreszcie znalazł się ktoś , na tyle odważny, aby pewne sprawy, o których szepcze się po cichu - powiedzieć głośno. Chodzi mi o zament , który obserwuję, pomimo mojego znikomego stażu w rc, na zawodach. Zament, który nigdy nie powinien wychodzić z miejsca, a którego wychodzi - ze stolika sędziowskiego.

Jak pisałem wcześniej , jestem w tym świecie nowy, lecz może moje świeże spojrzenie, pozwoli niektórym spojrzeć na kilka spraw z innej prespektywy i pomyśleć za nim podejmą mniej lub bardziej słuszne decyzje. Muszę dodać, iż sam nie jestem zawodnikiem, lecz rodzicem jednego z początkujących zawodników.

Pierwsze zawody na które się wybrałem z synem miały miejsce w Warszawie. Siedząc, słuchając i patrząc - usłyszałem jakieś dziwne "rozmowy w kuluarach" i postanowiłem przyjrzeć im się bliżej.

Drugie zawody, na których mój syn pierwszy raz startował to Zgierz.
Organizacja, nie licząc dopuszczania publiczności za blisko stołów zawodniczych (komuś , zainteresowani wiedzą o kim mówię, zginęły sprężyny) na medal. Gdyby nie sędziowie ?! Ktoś chciał powtórki biegu. To kłopoty z identycznymi kwarcami w biegach finałowych i wycofanie jednego z zawodników ze startu, zawodnik był bardzo młody i skończyło się to wielkim płaczem . To znów wojna o to, że jeden z biegów nie może się odbyć, bo w regulaminie stoi, że musi być 5 a nie 4 zawodników.

Tarnów - incydent który zapoczątkował moją wypowiedź.

Tylko ktoś zapomniał o tym , żę zawody są dla zawodników ( i jak ich nie będzie komu wówczas sędziować ). Regulaminy - można niekiedy popatrzeć na nie trochę przez palce, nie są to przecież mistrzostwa świata (zresztą tam nie ma takich incydentów).
Liczy się przecież dobro zawodników, którzy jadą czasami wiele setek kilometrów aby wystartować w zawodach, nie patrząc na koszty, które jak sami wiecie nie są małe.


Tyle mojego spojrzenia na te sprawy, mam nadzieję, iż podyskutujemy o nich na tym forum.

Pozdrawiam wszystkich, tych, którym podpadłem tą wypowiedzią również.

Robert Goś

_________________
I znaleźli się następcy, trzymam kciuki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 19, 2005 10:46 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2003 2:01 pm
Posty: 575
Robert Goś napisał(a):
Cieszę się , że wreszcie znalazł się ktoś , na tyle odważny, aby pewne sprawy, o których szepcze się po cichu - powiedzieć głośno. [...] Pozdrawiam wszystkich, tych, którym podpadłem tą wypowiedzią również.


Pozwolę się nie zgodzić ze stanowiskiem zaprezentowanym w części wypowiedzi. Nie odnoszę się do tej konkretnej sytuacji a raczej do globalnej myśli przewijającej się przez post.
Jeśli chodzi o przepisy to są właśnie po to, żeby je przestrzegać, a nie patrzeć na nie przez palce. Jeśli są niewłaściwe to należy pracować nad ich zmianą. Przykre jest jeśli ktoś nie może wstartować na zawodach, ale można na całą sprawę popatrzyć z drugiej strony. Zawodnicy (w tym ja) naciskamy na sędziów, żeby sprawnie przeprowadzali zawody. Muszą mieć do tego odpowiednie narzędzia. Dodatkowo należy pamiętać, że ustąpienie z przepisami w jednym miejscu powoduje, że kilkadziesiat osób (czasmi nawet przestrzegająca przepisy) musi się do jednej osoby dostosować. To na pewno nie jest wychowaczo pozytywne i powoduje lawinowo rosnące problemy. Kolejne osoby "mają prawo rządać" patrzenia przez palce. Problemy na zawodach międzynarodowych też istnieją, ale są rozwiązywane dzięki przepisom. Po to istnieją.
Na koniec jeszcze raz podkreślę, że nie odnoszę się do tych konkretnych opisanych we wcześniejszych postach sytuacji, a tylko do myśli przez nie przemawiających.

_________________
Pozdrawiam

Tomek Massalski


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 19, 2005 11:09 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 02, 2003 6:19 pm
Posty: 878
Lokalizacja: 100LICA,
Robert Goś napisał(a):
Witam wszystkich.

Cieszę się , że wreszcie znalazł się ktoś , na tyle odważny, aby pewne sprawy, o których szepcze się po cichu - powiedzieć głośno. Chodzi mi o zament , który obserwuję, pomimo mojego znikomego stażu w rc, na zawodach. Zament, który nigdy nie powinien wychodzić z miejsca, a którego wychodzi - ze stolika sędziowskiego.


Robert - możesz jaśniej napisać co masz na myśli pisząc "zamęt"? Ja brałem już udział w paru zawodach w tym roku (choć mój staż jest również znikomy), ale rzadnego zamętu nie widziałem - zawody były przeprowadzane niezwykle sprawnie - czego wyrazem jest choćby to, że w Zgierzu udało się - i to pomimo pewnych kłopotów technicznych (ale te były niezależne od sędziów) - rozegrać aż 5 rund eliminacyjnych. o ile pamiętam komentarze zawodników po zawodach w Warszawie i Zgierzu - były jak najbardziej pozytywne (również, a może przede wszystkim, chwaleni byli właśnie sędziowie) - co ma swoją wymowę, bo u nas w Polsce ludzie nie są skłonni chwalić - tylko raczej rozwodzić się nad negatywami...

Robert Goś napisał(a):
Jak pisałem wcześniej , jestem w tym świecie nowy, lecz może moje świeże spojrzenie, pozwoli niektórym spojrzeć na kilka spraw z innej prespektywy i pomyśleć za nim podejmą mniej lub bardziej słuszne decyzje. Muszę dodać, iż sam nie jestem zawodnikiem, lecz rodzicem jednego z początkujących zawodników.


ok - masz nowe spojrzenie - ale jakie ono jest?
Przedstaw nam je, bo na razie ograniczyłeś się jedynie do zakomunikowania nam, że je masz. czekamy na KONKRETY


Robert Goś napisał(a):
Pierwsze zawody na które się wybrałem z synem miały miejsce w Warszawie. Siedząc, słuchając i patrząc - usłyszałem jakieś dziwne "rozmowy w kuluarach" i postanowiłem przyjrzeć im się bliżej.


po raz kolejny - podaj, proszę konkrety! - jak ktoś może bronić się przed zarzutami tak ogólnymi jak "zamęt" i "dziwne rozmowy w kuluarach"?
nie chcę się tu stawiać w roli rzecznika kogokolwiek - jedynie jako administrator tego forum chciałbym, aby dyskusja miała możliwie rzeczowy charakter, a nie opierała się na niesprecyzowanych pomówieniach i ogólnikach

Robert Goś napisał(a):
Drugie zawody, na których mój syn pierwszy raz startował to Zgierz.
Organizacja, nie licząc dopuszczania publiczności za blisko stołów zawodniczych (komuś , zainteresowani wiedzą o kim mówię, zginęły sprężyny) na medal. Gdyby nie sędziowie ?! Ktoś chciał powtórki biegu. To kłopoty z identycznymi kwarcami w biegach finałowych i wycofanie jednego z zawodników ze startu, zawodnik był bardzo młody i skończyło się to wielkim płaczem . To znów wojna o to, że jeden z biegów nie może się odbyć, bo w regulaminie stoi, że musi być 5 a nie 4 zawodników.


ok. oddzielmy sprawy dotyczące organizatorów (zabezpieczenie boksów zawodników przed dostępem osób z zewnątrz) od spraw tyczących sędziów - mam nadzieję, że o ile pamiętają oni te dwa incydenty, o których wspominasz i udzielą odpowiednich wyjaśnień - szkoda tylko, że te uwagi podnosisz po takim niewczasie... takie rzeczy powinny być zgłaszane jak najszybciej - najlepiej jeszcze podczas zawodów - istnieją do tego odpowiednie środki - choćby instytucja protestu... nie ma nic gorszego niż odrzebywanie starych spraw po długim czasie, kiedy już niewiele osób (oprócz tych najbardziej zainteresowanych) pamięta sytuację....

Robert Goś napisał(a):
Tarnów - incydent który zapoczątkował moją wypowiedź.

Tylko ktoś zapomniał o tym , żę zawody są dla zawodników ( i jak ich nie będzie komu wówczas sędziować ). Regulaminy - można niekiedy popatrzeć na nie trochę przez palce, nie są to przecież mistrzostwa świata (zresztą tam nie ma takich incydentów).
Liczy się przecież dobro zawodników, którzy jadą czasami wiele setek kilometrów aby wystartować w zawodach, nie patrząc na koszty, które jak sami wiecie nie są małe.


nikt nie twierdzi, że jest inaczej - tzn. że zawody nie są dla zawodników.
sędziowie wielokrotnie udowadniali, że nie są robotami tylko ludźmi, w ten czy inny sposób przystosowując reguły dla zawodników, czy idąc na takie czy inne ustępstwa i kompromisy... miałem okazję parę razy widzieć tę ich "ludzką twarz" i - abstrahując od sprawy Maćka Litwina, bo nie było mnie w Tarnowie i nie znam szczegółów tej sprawy - wydaje mi się, że trzeba naprawdę nieźle zapracować sobie na sankcję ze strony sędziów...
zawody są dla zawodników - podobnie przepisy - one również są właśnie dla nich - jeśli ktoś się spóźnia, to trudno, żeby wszyscy na niego czekali, bo odbywałoby się to właśnie kosztem innych zawodników....

sprawa kolejna - zauważmy, że sędziowie pracują tak naprawdę na zasadzie wolontariatu - na zawody jeżdżą nie dla pieniędzy - bo za sędziowanie dostają (o ile wiem) jedynie zwrot kosztów podróży oraz wyżywienie i zakwaterowanie - cóż - nie są to argumenty, które by mnie skłaoniły do jazdy kilkaset kilometrów, co drugi weekend na dwa dni, żeby sędziować zawody, które mnie nie interesują... za to, że przyjeżdżają oni na zawody, poświęcając na to swój wolny czas, powinniśmy im być wdzięczni - są to ludzie, którzy również kochają modelarstwo, zawody i pasjonują sie nimi tak samo jak my - zawodnicy (nie widzę innego powodu, dla którego mieliby przyjeżdżać ciągle na zawody), tak więc raczej z nimi współpracujmy niż krytykujmy...

_________________
"życia nie mierzy się liczbą wykonanych oddechów. miarą życia są chwile, kiedy oddech wstrzymujemy"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 19, 2005 11:39 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 26, 2004 10:29 pm
Posty: 51
Lokalizacja: Tarnów- a jak inaczej
Cytuj:
zawody są dla zawodników - podobnie przepisy - one również są właśnie dla nich - jeśli ktoś się spóźnia, to trudno, żeby wszyscy na niego czekali, bo odbywałoby się to właśnie kosztem innych zawodników....

tak są dla zawodników, ale formularz zostal wypełniony 18.III.2005 ! zgodnie z regulaminem!
nie bylo podanej godziny DO której sa przyjmowane zgłoszenia!
Mogłem je złozyc nawet o 23:58 i gdy nie ma podane DO której godziny sa PRZYJMOWANE zgłoszenia to powinienem zostac przyjęty.
Przychodze na zawody z całym sprzętem, patrze i mimo zgłoszenia nie ma mnie na liscie startowej!
poszedłem sie dowiedziec co i jak i slysze, ze nie ma miejsca na liscie startowej! to chore!.
a co by bylo gdybym był z drugiego konca polski lub z za granicy?
co ? musiałbym wracac? do domu kilkaset kilometrów?
a moze do tej sprawy podeszło by sie w inny sposób?
To ze jestem z Tarnowa o niczym nie świadczy!
jestem takim samym zawodnikiem jak kazdy inny, i twierdze ze powinienem zostac dopuszczony do zawodów, tymbardziej, że jestem ( byłem ) w czołówce.
Moze panu Matukinowi wraz z Panem Bernadym chodzilo o wykluczenie mnie z walki o podium? (jak wiadomo syn pana bernadego walczy ze mna o miejsce)
Nikogo tu nie chce obrazic ani pomówic to czysta aluzja, dodam iz mam szacunek do wyzej wymienionych sędziów a te argumeny mozna sobie tylko i wyłacznie przemyslec....

_________________
TL-01 TAMIYA BY ZIDANE®
PC:
P4 2.4 @ 3.4 :o
Abit IC7-G
512 ddr
Grafa? zastepcza GF2:/
Obudowa? Brak :D

!! I N T e L R A C I N G T E A M !!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 20, 2005 7:18 pm 
Offline

Dołączył(a): N sty 09, 2005 10:43 pm
Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
powiem tak, wedlug mnie to sedziowie i tak sa bardzo wyrozumiali.
po pierwsze zawody sa dla zawodnikow ale i to podkreslam to sa zawody i musi byc w miare porzadna dyscyplina i jezeli sie na zawody spoznisz i nie uiscisz oplaty to moim zdaniem nie wazne czy jestes prezydentem czy krolem to mozesz zostac nie dopuszczony i argumetn ze jestem w czolowce jest argumentem zadnym.
po drugie przepisy sa wlasnie po to by je przestrzegac i one wlasnie powoduja ze wprowadzana jest jakas dycyplina. Przyklad, ktory moim zdaniem powinien byc wprowadzony w zycie choc nie ode mnie to zalezy to po prostu zapomnisz pryjsc na serwis - masz automatycznie anulowany ostatni wynik i KONIEC KROPKA. wtedy ludzie sie zdyscyplimuja i beda wiedzieli ze lepiej przyjechac 3 godziny wczesniej niz sponic sie 5 minut bo nie bedzie o czym mowic. I wlasnie tak powinno moim zdaniem byc. zawody sa oczywscie impreza ktora zrzesza ludzi kochajacych to hobby ale podrkeslam TO SA ZAWODY. takie jest moje zdanie

_________________
Marcin Derewiński
GG 2068052
Vice mistrz Polski 2005 na hali w klasie Mikro Open
II Vice mistrz Polski 2005 na asfalcie w klasie Mikro Open
Sprint 2 plus Xray M18MT


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 20, 2005 8:28 pm 
Offline

Dołączył(a): N sty 16, 2005 1:38 pm
Posty: 487
Lokalizacja: Warszawa
cala dyskusja spowodowana jest zapewne tym,ze sedzia spisujac liste zawodnikow ze strony rcauto zrobil to przed jej zamknieciem.z drugiej strony nie jest to koniecznie jego wina,trzeba poprostu ustalic ze albo zglaszamy sie do czwartku,nie do piatku,albo do piatku konkretnej godziny.sedzia tez musi miec czas na zrobienie list i nie musi poswiecac swojego prywatnego zycia by o godzinie 24 00 w piatek przed ciezkim weekendem sprawdzac czy ktos nie wyslal zgloszenia.a jesli chodzi o dyscypline to musi byc,uwazam ze za duzo pieniedzy wklada w to kazdy z nas by traktowac to jak piknik.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 20, 2005 9:48 pm 
Offline
Administrator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 6:58 pm
Posty: 4190
Lokalizacja: Bożków
Panie Macieju,

Punktualnie o 9:00 zawody sie ROZPOCZYNAJĄ. To oznacza ni mniej ni więcej że :

1. Zawodnik jest na miejscu zawodów.
2. Ma uiszczoną opłatę startową.
3. Jest do zawodów PRZYGOTOWANY.

To że zgłosiłeś się w terminie - plus dla Ciebie.
Ale to że będąc z Tarnowa i jak to mówisz walczysz o pudło - przychodzisz na ostatnią chwilę na zawody - sorki, ale widocznie nie zależy Ci na tym co robisz.

A tak na marginesie - sam osobiście jestm zbulwersowany Twoim zachowaniem na pomoście na pierwszych zawodach w Tarnowie. Zapewne wiesz o co chodzi.



Co do wypowiedzi Roberta Gosia:

Może zaczniemy zrzucać na sędziów odpowiedzialność za np. nie założenie pchełki do modelu (przecież sędzia powinien liczyć okrążenia ręcznie).

Konflikt kwarców w finale???? A kto ma pilnować tego?? A po co są wywieszane listy startowe z kwarcami ?? Wydaje mi się że po to aby zainteresowany zobaczył że ma konflikt i kwarc zmienił lub poprosił o zmianę osobę z którą koliduje.
Bez przesady. Decyzja o zdjęciu zawodnika z pomostu w finale - jak najbardziej słuszna. W eliminacjach można sobie pozwolić na pewne roszady - przecież to eliminacje. Ale w jazdach finałowych wszystko ma iść jak po sznurku. Jeżeli są jakieś zakłócenia to nie z powodu konfliktu kwarców u STARTUJĄCYCH zawodników ale spowodowane innymi źródłami. Jeżeli są to inne źródła - sędziowie są zawsze wyrozumiali i sprawdzają co jest przyczyna zakłóceń. Ale taka sytuacja jak w Zgierzu to jest zwykłe niedbalstwo zawodnika lub jego opiekuna (w tym wypadku opiekuna).

Sytuacja z ilośćią zawodników w biegu finałowym. W przepisach jest jasno powiedziane co i jak. Na wyjątki nie ma miejsca. Nawet jak na zawody zgłosi się tylko 4 zawodników w jakiejś klasie - klasa nie wystartuje.

Incydent w Tarnowie - trzeba brać poprawki na tz. ŻYCIE. A nie liczyć że przyjdę na ostatnia chwile i wszytsko będzie OK. Zawodnicy którym zależy na jeździe i na wynikach są na zawodach na 1-2 godziny przed ich rozpoczęciem.

_________________
Pozdrawiam

Marek Kusiakiewicz, RC-AUTO


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 21, 2005 3:53 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn paź 20, 2003 2:35 pm
Posty: 152
Zawodnik miejscowy który się spóżnia-to zakrawa na totalną ignorancję nawet wobec tych którzy przemierzają kilometry żeby startować.
Powinien być jako jeden z pierwszych i pomóc organizatorom żeby jego miasto dobrze wypadło.
A sędziowie są wyrorumiali bo np.gdyby mieli przestrzegać przepisów w 100% to np.Pan który wygrał Top Stocka (aż nam kredki powypadały z tornistra) miał budkę Ferari a to wcale nie jest Sedan.Sam miałem rodzinnego Peguota,który wpadał w wibracje.
Zawody super Były to moje 4 w życiu i widzę zmiany.

_________________
Associated TC6.1


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 21, 2005 4:09 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 26, 2004 10:29 pm
Posty: 51
Lokalizacja: Tarnów- a jak inaczej
tak ale nie spóźniłem sie ze swojej winy, to wina poprostu przypadku!
na zawodach byłem za przed 9 ! byla 8:50 i chciałem uiscic oplate i pan W.Brajnowski ( czyjak to tam sie pisze) nie przyjoł jej! :| sędziowie tez nie mogli zrozumiec.
zrobilem wszystko zgodnie z przepisami :| a panom sedziom poprostu niechcialo sie przepisac list!

_________________
TL-01 TAMIYA BY ZIDANE®
PC:
P4 2.4 @ 3.4 :o
Abit IC7-G
512 ddr
Grafa? zastepcza GF2:/
Obudowa? Brak :D

!! I N T e L R A C I N G T E A M !!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 21, 2005 5:04 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt wrz 30, 2003 7:25 pm
Posty: 810
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Przecież twoim zakichanym obowiązkiem jest być przynajmniej tą godzinke, ewentualnie pół godziny przez zawodami na obiekcie, na którym mają być rozegrane zawody. Pretensje możesz mieć tylko do siebie. Jeżeli zawody rozpoczynają się o 9.00, to chyba nie miałeś nadzieji, że sędzia specjalnie dla Ciebie opóźni starty. W końcu sędziowie też wkładają mnóstwo pracy w przygotowaniu list. Przecież to normalnie siara, mieć zawody w swoim mieście i sie spóźnić. Normalnie siara.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 23, 2005 8:03 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 24, 2004 11:13 am
Posty: 754
Lokalizacja: Łódź
Maćku,
pozwolę sobie przypomnieć trzy inne fakty Twojej "walki o pudło":
1. jazda autem posiadającym ok. 2/3 karoserii rok temu w maju w N.S
2. rozbity model Dominika po ewidentnej Twojej winie w listopadzie na Festiwalu
3. płacz młodego chłopaka w Warszawie, bo sobie pozamieniałeś kwarce bez informowania sędziów tuż przed finałami (i co mnie najbardziej dziwi - tato tego zawodnika wtóruje właśnie winowajcy całego warszawskiego zamieszania)

- czy nie wystarczy tego "patrzenia przez palce" sędziów?

W/g mnie wystarczy.

A sprężyny ukradli mi zawodnicy, nie widzowie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 23, 2005 8:10 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn paź 20, 2003 2:35 pm
Posty: 152
Nie opuszczalne jest to żeby ktoś kto się bardziej wyspał oręcił dookoła palca około 100 osób.

_________________
Associated TC6.1


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 23, 2005 8:22 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 11, 2004 6:40 pm
Posty: 586
Maćku... ja myśle że kogoś innego może by i dopuścili... ale ty masz u nich dużo za uszami i może to sie przyczyniło do ich decyzji :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 23, 2005 8:55 pm 
Offline
Raflee
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 9:45 pm
Posty: 3693
Lokalizacja: Z daleka- Mielec Auto: 4 do sprzedania - priv :)
Jacek Ochociński napisał(a):
A sprężyny ukradli mi zawodnicy, nie widzowie.


A mzoe Pan powiedziec cos o tym wiecej? moze uda sie znalesc ta osobe... bo to juzj est szczyt wszystkiego :( zawodnik zawodnikowi :( brak slow...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Teraz jest Wt lip 28, 2026 10:50 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL