Rafał Malczyński napisał(a):
A co do wykladziny to jest ona nowa wiec po kilku zawodach powinno sie to "kudlenie" zmniejszyc...
szczerze w to w to watpie - "kudlenie" skonczy sie dopiero kiedy wykladzina calkiem "wylysieje" i bedzie juz do wyrzucenia....
co do strat i uszkodzen spowodowanych przez bandy - sadze, ze byly one duzo wieksze w Tarnowie niz w Warszawie - rowniez wypowiedzialem sie na temat band w innym watku - to ze akurat Ty miales wieksze straty w W-wie - to czysty przypadek.
Rafał Malczyński napisał(a):
A jesli chodzi o lozyska to ja po tych zawodach wymienialem 3 i wcale nie bede sie nad tym rozczulal, bo wszystko kiedys na swoj koniec... losyska nie kosztuja po 100zl/szt. i chyba mozna sobie pozwolic, zeby posiwecic kilka z nich i przyjechac i pojezdzic...
300 PLN co dwa tygodnie tylko na same lozyska? no nie wiem czy jest to takie bezbolesne...
Rafał Malczyński napisał(a):
tymbardziej ze z micro jest i tak malo lozysk

w dtmach jest czesto ponad 20
tak

ja mam ich w modelu jedynie 16 - tyle co nic....

faktem jest, ze nie kupuje ich po 100 PLN, a jedynie po 1 USD w HK, ale to nie o to chodzi - chodzi o to, ze szkoda w tak bezsensowny sposob tracic nowe czesci, ktore na porzadnej wykladzinie moglyby sluzyc latami....