Skoro daje radę swoim RC8.2 (choć czasem z amorkami Kyosho) to gdyby musiał jechać casterem to też by swoje nim zrobił, nie ma co gdybać ani porównywać tylko śmigać. W mojej ocenie nie ma co robić licytacji marek, każdy jedzie tym na co go stać i co lubi. Lepiej kupić więcej dobrych opon na sezon niż kupić model którego przewagi na obecnym etapie "wtajemniczenia" nie wykorzystam- nie poczuję, że ma minimalnie sztywniejsze wahacze, czy że środek ciężkości jest 0,5mm niżej jeśli by cokolwiek poczuć muszę zmienić pochylenie koła o minimum 1,5* a PRO zawodnicy ustawiają z dokładnością do 0,5*.
Wóz ma być lekki i jednocześnie na tyle wytrzymały by mi się nie sypnął w czasie biegu, nawet jak popełnię błąd i zaliczę jakiś niedolot, a ten warunek spełnia 80% konstrukcji uznawanych za zawodnicze, a jeśli nie to szanujące się firmy natychmiast wprowadzają update tego co się lubi sypnąć (prym wiedzie w tym Xray).
Na moich drugich zawodach jakie zaliczyłem bagusem jechałem wysłużonym Kyosho MP777 które kupiłem po zawodniku za 500zł i i tak objechałem większość MP9-tek dojeżdżając na II miejscu (to były chyba modelcars w Łodzi). Tydzień wcześniej na eliminacji MP gdzie jechałem nim pierwszy raz w życiu dojechałem piąty. Oczywiście są modele które zawodnikom wyraźnie nie leżą jak choćby epizod Savoya-Durngo mega nieudany, gdzie nagle przy obronie tytułu Mistrza Europy po przesiadce z Mugena nawet do finału A się nie dostał nie kończąc kliku biegów, a czasy i tak były daleko za czołówką. Po roku Savoya wskoczył w Xray-a i dostroił go szybko pod siebie i widać teraz jak zapieprza tak jak kiedyś Mugenem.
Taki Ryan Lutz, jeździ np: wszystkim co dziwne (nie licząc jego początków z Kyosho choć tam też jeździł np: z torsenami) chwilę śmigał Tamiyą 801 nawet z sukcesami, ale szału nie było, teraz od kilku sezonów stara się sprawić by Durango jechało jak trzeba i patrząc po wynikach jest coraz lepiej choć jego zamiłowanie do dyfrów aktywnych może powodować, że nadal tylko on będzie umiał tym jechać

.
Na myśl jak chodzi o dyskusję "model firmy X czy zawodnik" przychodzi mi sytuacja z ostatniego sezonu EOS gdzie 2 imprezy temu Martin Bayer wykręcił świetny wynik modelem XB4, spazmy zachwytu na forach na rctech, w komentach pod filmikami na YT ach XB4 ach och jaki super po czym na następnej eliminacji w piątek po przyjeździe do Austrii stwierdził, że chce sobie wcześniej poznać tor i pojedzie sobie w 2WD poszedł do sklepu kupił TLR22 złożył wieczorem i ostatecznie zajął nim trzecie miejsce a Neumannowi aż się zrobiło pewnie gorąco jak po trzeciej kolejce eliminacyjnej jeszcze prowadził

. Reasumując może walka Caster-MBX7 jest ciężka do obrony na arenie międzynarodowej (na naszym podwórku raczej bez powalającej różnicy), bo Caster nie jest zupełnie rozwijany ale jak postawisz jakiekolwiek dwie konstrukcje współczesne MP9 TKI3/S350 BK1/Xb9 13/MBX7/T8 V3/8ight 3.0/ nową Cobrę itp... to wszystkie w odpowiednich rekach mają szanse by powalczyć ze sobą w finale A.