|
Luz na dogbone'ach w kielichach musisz mieć inaczej przy pierwszym skoku wszystkie ośki by Ci powyginało. Sprawdz, jedynie czy jak maksymalnie odegniesz wahacz w dół/góra, to czy nie wypadają. Jesli będą na skraju, bliskie wypadnięcia, to możęsz włozyć cos kielich drobnego, np mały gumowy o-ring od strony przeciwnej do wypadającej.
Luz między zębatkami wyreguluj sobie na papier, ja osobiście tego sposobu nie uzywałem, ale na poczatku jest OK. Tak, jak pisałem wcześniej, dzięk powodowany jest stukiem zębatek o siebie, będzie on mocniejszy/słabszy zależnie od luzu, ale zawsze będzie słyszalny i ne jest to problem. Ciszej będzie jedynie przy plastikowym odbiorze.
_________________ były spaliny, były konwersje, były tragusy, były bagusy, teraz nie ma nic. No może młody czymś pojeździ Pozdrawiam, Marek Kiełbusiewicz
|