E-REVO BRUSHLESS - 1 jazda, ogólne wrażenia.
Na początek od razu powiem, że e-revo to bardzo udany model.
I bardzo się cieszę że akurat to kupiłem.
Po 1
Pomijając jaja z ustawieniem, ładowaniem itd.
Więc pojechałem tam gdzie nikt mnie nie zna.

To była droga leśna ze skrzyżowaniem pełnym piachu, kamyków, szlaki która łączyła się z asfaltową jezdnią dość użytkowaną.
I ja właśnie tam na tym skrzyżowaniu se zacząłem.
4 bąki po tych kaminiach i szok.
Myślę qwa jak to śmiga. ;D
To coraz szybciej i zwiększą odwagą.
Po 10 min jazdy wyjechałem już na jezdnie ganiać za autami.
Jeździłem na nimhach 3000 naładowanych do 3300 i powiem Wam, że gdyby miały po 6000 to na razie nie kupił bym lipo. ;D
jeździłęm około 35 minut i po wejściu do domu musiałem się iść wykąpać, nie byłem brudny, ale miałem takie uczucie jak bym siedział za kółkiem i się ukurzył.
Autko całe upierd..., kamień w tylnej feldze o wahacz zakleszczony.
Nic nie popsute, 0 dachów, 0 problemów.
Bardzo fajna zabawa.
P.S. Wie ktoś może dlaczego przy ustawieniu na apce 70/30 nie jeździ mi do tyłu a jak wtedy wyłącze apke to sam cofa bardzo powoli do tyłu.
W castle linku zmieniłem tylko odcięcie z 3,2 na 3,3 i wsteczny z 50% na 30%.
Czy coś jest zjeb... w apce ??
pozdrawiam paweł
odezwę się po jeździe na lipolach
