W odpowiednim momencie powiedziane - "tylko ten nie psuje co nic nie robi":)
No i stało się tylko, że wg mnie nic złego nie zrobiłem, aby coś zepsuć, ale do rzeczy. Tak jak pisał kolega wyżej zamieniłem zębatkę i jeżdżę na lipo. Dzisiaj po 2 minutach jazdy revo nagle stanął. Dioda na odbiorniku czerwona i ani w jedną, ani w drugą. Próbuję wyłączyć - nie da się, więc odłączyłem pakiet.
Dałem mu chwilę ochłonąć (a tak naprawdę nie było po czym), ale nie pomogło. Podpiąłem inne pakiety i też nic.
Objawy są takie, że gdy włączam model dioda świeci na czerwono (właściwie to mruga, ale tak bardzo szybko) i potem nie daje się już nawet wyłączyć w sposób inny jak odpięcie pakietu. Jeżeli postoi chwilę to zaświeci się na zielono, ale wystarczy, że dotknę czegokolwiek (manetki gazu lub skręcę) i od razu "wisi".
Zamieszczam link do filmu, który wrzuciłem na YT -
http://www.youtube.com/watch?v=80xB4k2DXLsPo powrocie do domu pogrzebałem trochę w necie i odpiąłem serwo od odbiornika i silnik rusza. Czy to jest właśnie winowajca? Obstawiam, że tak i właśnie dlatego odbiornik wykrywając uszkodzenie serwa nie pozwala na jazdę...
Dlaczego tylko serwo uszkodziło się na trzeciej jeździe będąc praktycznie nowym? Czy to podlega gwarancji (wydaje mi się, że tak)? Czy są jakieś zamienniki czy raczej nie ma sensu i lepiej brać oryginalne Traxxasa?