|
dobry informatyk, wiesza sie razem ze swoim programem
na jednej z polskich wsi, zyl sobie pewien ogrodnik, ktory mial najwiekszy sad w powiecie z najlepiej urodzajnymi jabloniami, ktorymi handlowal dziargając ogromne profity. Pewnego dnia, wchodzac do sadu, zastal opustoszale krzaczory, zmartwil sie ogromnie i poszedl sie wyzalic zonie. Nastepnego ranka, patrzy, krzewy obrastaja, w nowe owoce, ucieszyl sie niezmiernie i postanowil przyjsc nastepnego dnia aby pozrywac. Jednak ponownie krzewy byly opędzlowane. Sytulacja sie powtarzala przez kilka kolejnych dni, wiec sprytny gospodarz, ukryl sie wieczorem aby wyczaic zlodzieja. Nagle uslyszal szelest na jednym z drzew, podlecial i zlapal oprawce za jądra, scisnal mocno i pyta, kim jestes?? cisza... Scisnal jeszcze mocniej i pyta kim jestes??!! cisza... Scisnal z calych sil, az go rega rozbolalai pyta KIM JESTES????!!!! ...to ja, niemowa ze wsi
Na przystanku toi piekna blondyneczka w spodniczce a obok niej dziesiecioletni chlopaczyna, nagle zerwal sie wiatr i poderwalo dziewczynie kiece do gory, ta w mgnieniu oka obciagnela ja w dol i pyta malca: co maly, niezly mam reflex co?? hmm, nie wiem, my z chlopakami wolamy na to piz..a
przychdzi babsko do spowiedzi i mowi: pilam duzo alkoholu i bilam dzici, ksiadz na to 10 zdrowasiek Przychodzi nastepna i mowi: pilam duzo alkoholu i bilam meza ksiadz na to 10 zdrowasiek przychodzi nastepna i mowi ze zdradzila meza ksiadz na to 15 zdrowasiek przychodzi nastepna i mowi, dzisiaj poraz pierwszy uprawialam sex i zrobilam laske, ksiadz tak mysli i mysli, w koncu wychyla sie z kiosku i pyta ministrantow: ej chlopaki, co ksiadz dawal za laske? no nam dawal po snikersie
Leci samolot, nagle padly silniki, samolot pikuje w dol, w ten rozbiegl sie glos pilota z glosnikow, : niech wszyscy zaloza spadachrony i wyskakuja z samolotu. Stiulardessy otworzyly drzwi ewakuacyjne i czekaja na pasazerow, a ze na pokladzie lecieli miedzy innymi ksiadz i siostra zakonna, byli priorytetem w desancie. siostra zakonna juz miala skakac ale wystraszyla sie, zaparla rekoma o futryne i mowi ze nie skoczy, samolot opadal bad=rdzo szybko wiec zdesperowany pilot krzyczy przez megafon do ksiedza: niech ksiadz ja pchnie!!! KUR.A A ZDĄŻĘ??
Przychodzi Jezus do swojej swiatyni, a tam impra jak ta lala, prostytutki tancza na stole, orgia sexualna, multum alkoholu, wszyscy apostolowie zarzygani, Jezus wpadl w zlosc, szarpnal Sw Piotra za wszarz i pyta: co tu jest grane?? skad mieliscie pieniadze na to?? nie, wiem, Judasz cos tam sprzedal
Sw Piotr wzaz z Jezusem, wybrali sie na ryby, nagle Jezus wtaje i wychodzi z lodzi, stapajac po wodzie. Sw Piotr zdumiony mowi: Jezusie z Nazaretu, ja tez tak chce!! Jezus odp, Synu, tylko ludzie glebokiej wiary moga to czynic, siedz na dupie gdzie siedzisz. Alez Jezusie, ja jestem czlowiekiem glebokiej wiary, bardzo glebokiej wiary ja jestem Siedz powiedzialem??!!! Alez Panie, ja bede tak umial, zobaczysz, po czym wstal i wylazl z lodzi, zanuzajac sie odrazu w wodzie.Na to podbiega Jezusz, wyciaga go za bety i mowi: Po palach debilu, po palach!!
na dzisiaj tyle do uslyszenia!
|