Witam.
Ostatnia eliminacja, jak i wszystkie poprzednie, w których miałem okazję startować była naprawdę super. Mogę nie być oryginalny i pochwalić MC za to, o czym każdy startujący tam zawodnik mógł się przekonać, czyli rewelacyjne zaplecze w postaci parkingu, prądu, toalety, kompresora, wody no i oczywiście grill. Ostatnio na grillu było nawet ciasto, wypiek pierwsza klasa

.
Nie mogę pominąć dwóch najważniejszych spraw, mianowicie: kierownictwo, szefostwo, czy jakkolwiek można Darka Stefanowicza z ekipą nazwać. Bardzo fajny kontakt, życzliwość i zrozumienie w sytuacjach, kiedy warto poczekać z wystartowaniem biegu dodatkowych 2 minut, kiedy któryś z zawodników został zaskoczony przed startem jakąś szybką do naprawienia usterką. Cała ta przyjazna atmosfera oczywiście nie zasłania tego, że zawody są organizowane sprawnie, profesjonalne i dzięki dość mocnej stawce, nawet, jeśli nie ukończymy zawodów na podium mamy uczucie, że naprawdę daliśmy z siebie wszystko.
Druga sprawa to świetny tor o rewelacyjnej nawierzchni. Mieliśmy w tym sezonie możliwość startowania na dwóch „layout’ach” Obie konfiguracje równie dobre i zupełnie różne od siebie. Rewelacja.
Ja niestety już zakończyłem w tym roku starty i na ostatnich eliminacjach wraz z zakończeniem już się nie pojawie z braku czasu.
Z nadzieja patrzę na przyszły sezon. Na pewno za priorytet postawie sobie starty właśnie w Łodzi mimo paru kilometrów, które mam do przejechania. Może wystartuje nowym podwoziem. Nie, dlatego, że z Hyperem coś nie tak, wręcz przeciwnie, a dlatego, że klasa e-truggy właściwie nie istnieje na zawodach.
Mogę jeszcze pochwalić nadwornego sędziego Rafała, za konkretną robotę, tam trzy metry nad ziemią. Świetnie komentuje przebieg całego biegu, mamy na bieżąco informacje, kto i kiedy nas dubluje

no i nie umykają mu w tym całym bałaganie sytuacje, kiedy ktoś skraca sobie o połowę tor.
No nic, rozpisałem się, ale to nic.
Do zobaczyska w przyszłym roku. Pozdrawiam cała ekipę MC, jak i wszystkich startujących.
Maciej Nowak napisał(a):
Polecam gorąco wszystkim, którzy chcą zacząć z zawodami rc off-road i tym co nie lubią znajdować się w gronie "napinaczy" lecz w kręgu tych co przyjeżdżają dla zdrowej sportowej rywalizacji.
W zasadzie mogłem tylko zacytować Maćka i więcej nic nie pisać.
