Mateyos napisał(a):
Wybrałem Firka bo sam ma takiego i jestem zadowolony. Wg mnie short course powinien mieć napęd 2wd bo taki naped ma wiekszość tego typu pojazdów. Tak poza tym to zupełnie inna półka. Slash bedzie bardziej przewidywalny w jeździe ale 2wd moim zdanie sprawia wiecej frajdy z jazdy bo trzeba sie bardziej wysilic by utrzymać tor jazdy. Na asfalcie zdecydowaną przewage ma firestorm ze wzgledu na nisko położony środek ciezkości i szersze opony. Trzecia zaleta to koszty-do modelu 2wd właściwie wszystko masz połowe taniej, dwie półośki, jeden dyfer, poza tym hpi ma części tanie, co nie oznacza nietrwałe. Traxxasa nie miałem w ręku, ale jak każdy traxxas, ten tez pewnie jest takim fun carem który daje duzo frajdy z jazdy.
Poza tym slash bezszczotkowy z napedem to zupełnie inna półka cenowa wiec to porównanie jest nieco na wyrost
Ja się nie zgodzę z przedmówcą. Nie ma najmniejszego problemu z modelu 4x4 zrobić 2wd. Środek ciężkości oba modele mają bardzo podobny, zwłaszcza, że jest pełna regulacja zawieszenia. Tym samym szerokość opon też nie ma znaczenia na asfalcie, tylko jakość mieszanki gumy. Pisanie, że części są o połowę tańsze bo jest ich o połowę mniej to chyba nie jest dobry argument... Jakość części jest podobna i cena się aż tak nie różni, dlatego ja polecam slasha. Jak ktoś chce się pobawić 2wd to wyjmuje wałek napędowy, bawi się i zakłada go z powrotem na miejsce. Moim zdaniem na bezszczotce nawet lepiej można podriftować, bo można kontrolować to co się robi w większym stopniu niż 2wd.