My też byliśmy na inauguracji toru Off-road dla Mikrusów w Ludwikowicach. Wspaniała rodzinna atmosfera to pierwsza rzecz ,którą na długo zatrzymamy w pamięci.Jak się okazało zaangażowanie w modelarstwo nie ogranicza się do męskiej części Działkowskich.Również ładniejsza część rodziny dbała o super atmosferę i wspaniałe samopoczucie obecnych.Było tak wspaniale,że aż by się chciało wymienić wszystkie zalety jednym tchem ja to zrobię jednym zdaniem. Super było : miejsce i okolica,widoki,catering,tor,obsługa i prowadzenie zawodów,trofea,widownia,miejsce na serwis,atmosfera i w zasadzie reszta też.
Był niestety jeden wielki minus...

czas tam tak płynie nie ubłagalnie szybko,że człowiek się nie obejrzy ,a już musi wracać.Fatalnie.
Ps.Polecam wszystkim miłośnikom Off-road mikro.Na torze w Ludwikowicach można się sprawdzić.Inauguracja zawodów już chyba niedługo.