Widzę, że dyskusja wre, to i ja zabiorę głos.
Jeśli chodzi o wybór podwozia to ja rozważałbym pomiędzy Mugenem MBX-6T, a TLR 8ight 2.0T. Modele zbudowane na dwóch różnych założeniach konstrukcyjnych, jednak obydwa wykazują się świetnymi właściwościami jezdnymi. Losi mam, aczkolwiek buggy i jestem niezwykle zadowolony z jakości wykonania. Podczas ścigania się na torach nigdy mnie nie zawiódł (tzn. nie ułamałem niczego). Na początku, na fabrycznym setupie był bardzo agresywny i trochę czasu zajęło mi ustawienie go pod siebie i pod polskie (inne od tych amerykańskich) tory. Znalazłem podstawową bazę i na każdy tor wprowadzam tylko poprawki. Moim zdaniem, jeśli chodzi o lot, to Losi ze wszystkich modeli najlepiej się w nim zachowuje. Za wyborem modelu ze stajni Losi opowiadają się także niższe koszta utrzymania (części są znacznie tańsze od Mugena), a w razie potrzeby to ja też mogę czymś poratować (mam na forum wątek, w którym można zgłaszać swoje zapotrzebowania na części, może akurat coś bym miał). Jest jednak także oficjalny dystrybutor Losi na Polskę (
http://www.scorpio-polska.pl) i nawet w razie niedostępności danej pozycji na sklepie, można zamówić i ściągną.
Co do silnika... Poprzedni sezon to dla mnie przesiadka z silników SH na znacznie wyższą półkę, a mianowicie na silnik marki Team Orion. Model, który zakupiłem to silnik sygnowany przez Mike Truhe'a, czołowego zawodnika Losi, o oznaczeniu Team Orion MTE.
Przed sezonem postanowiłem do niego napisać i zapytać o spalanie, a także żywotność, oto fragment:
Cytuj:
With the engine I have been able to get 8-10 gallons with it running with no problems. I run mine around 240 degrees and get anywhere from 10-11+ minutes per tank.
Czytając to byłem w lekkim szoku. Czekałem do pierwszych zawodów w Polsce, aby się przekonać. Na I EMP w Nowym Targu, ćwierćfinał (bieg 10 minutowy + dojazd) przejechałem bez tankowania. Spalanie odnotowałem na poziomie 12 minut. Jeden z moich silników ma 33L (5L była konieczność wymiany łożysk, centralnego i przedniego) i nadal ma niesamowitą moc, równo pracuje, spalanie na poziomie 10 minut.
Generalnie gorąco polecam ten silnik, ma na prawdę ogromną moc, a w zestawie z wydechem 2013 kręci się jak szalony.
W porównaniu do SH... jak dla mnie nie ma co porównywać. Czas na jednym baku ok. 4 minuty dłuższy, mocy nieporównywalnie więcej, żywotność dużo lepsza (wymiana łożysk i korby w SH co 8L, natomiast w Orionie albo jeździsz aż się skończy (30L), albo wymieniasz i jeździsz jeszcze przez kilka bądź kilkanaście litrów).
Pozdrawiam,
Mateusz Łukaszuk