Andrzej Trzeciak napisał(a):
Silnik od Ruska kupiłem za chyba 15-20zł. Jest tak mocny, że żadnej przekładni nie potrzeba. Ta wielka ilość blachy, o której piszecie, to dosłownie jeden arkusz, jako płyta montażowa, przecież box nie musi być osłonięty... Wieżyczki mocujące wykonane z resztek jakiś mebli. Włącznik owszem, kupiony, tak jak uchwyt samego silnika. Żelek nówka, 40zł, ale jego nie doliczam do ceny konstrukcji.
Sorry, żeby 200zł za to wydać to musiałbym chyba z tytanu robić
Pozdrawiam, Niedowiarki. Ruszyć głową i samemu coś porobić.
http://img832.imageshack.us/i/p6280149.jpg/No fajnie, czyli da się to zrobić. Bez obrazy ale dla mnie te starterki z obrazku nie sa w cale takie fajne, raz ze wygląda strasznie, są wielkie, ktoś sie przy tym muiał narobić, i miał czym to zrobić i gdzie. Niestety nie każdy ma warunki na struganie / gięcie /
wiercenie w allu czy jakiejs innej blaszce, a oprócz materiałow to trzeba też odrobine pojęcia. Co innego wyprodukować coś co jest juz wyrysowane, wyprodukowane przez kogos i działa, a co innego samemu cos takiego stworzyc od zera. Dlatego ja myśle że opłaca się kupić takiego robitronica za te 3 stowki, bo jest bardzo wygodny, niezawodny, i mieści sie w plecaku. Choć mógłby również dobrze kosztować 2 stowki bo 3 to faktycznie za drogo.