cześć. od roku jestem w posiadaniu Losi xxx-s i powiem tak. losi jak juz wspomniano wczesniej ma swoje wady i zalety. ale ja jak narazie nie zaluje ze wybralem ten model z mechanicznych usterek to jedynie zwrotnica ktora sam rozdupczylem bo zderzylem w kraweznik

no i dyferencjaly... i troche zabawy jest z dyferencjalami bo ja mam zalozony przod i tyl dyfer a w org wersj tyl jest dyfer a przod One-Way (czyli jedziesz do przodu masz naped na 4 a jadac do tyu przod sie rozlacza prze lozyska jednokierunkowe i napedzany jest tylko tylna osia) model mam przeznaczony do Rally wiec dyfer przod i tyl jest bardziej opcjonalny i lepiej sie sprawuje model w terenie. a wracajac do małych problemow z dyferencjalem to jest tak ze trzeba dobrze nasmarowac, dobrze skrecic (nie za mocno nie za słabo) wiem z własnego doswiadczenia ze zle skrecony dyfer to jest cos wiaqzace sie z$

poprostu trzeba skrecac z czuciem to jeden klopot z losiem a drugi to regulacja napinacza paska... tez sie z tym bawilem i nie zawsze sie uda dobrze go ustawic. jesli zle ustawisz napinacz paska to przy wiekszym wstrzasie, skoku pasek spadnie z oski. ogolnie nie mam złego zdania o modelu Losi XXX-S ale nie wykluczam że zastanawiałem sie też nad:
Kyosho TF-5,
Team Asso TC4
Tamiya DF-03ra
te modele tez nadaja sie ro rajdów ale mysle ze najlepszym rozwiazaniem jest Losi lub team associated TC4 (nie mówie według zasady Chwali co Ma) mozliwe ze sie myle ale z tego co pamietam to DF-03RA jest ładny piekny elegancki, ALE ma dość duże luzy w uk. kierowniczym. a o kyosho nie wiem za wiele wiec sie nie wypowiadam
mam nadzieje ze choc troche pomoglem... a swoja droga to sam zastanawiam się nad kupnem kolejnego modelu do WRC i chyba tym razem padnie na TA TC4

ale niech reszta kolegow sie wypowie na temat TC4, DF-03ra i Losia... napewno to ci duzo pomoze
pozdrawiam i zycze milej zabawy z modelam
