Kiedy zaczynałem się bawić autkami, kupiłem sobie tego kyosho.
Silnik zatarłem przy albo od razu po docieraniu. Na reklamacji go wysłałem i po powrocie z nowym silnikiem autko sprzedałem

tyle było jazdy tym autkiem

. Powiem krótko i zwięźle, jeżeli mozesz to sprzedaj ten silnik i kup sobie poczciwego SH 4.6. Nie ma sensu męczyć się z GXR. 28 i myśle, że każdy kto ma pojęcie to powie Ci to samo. Silnik można powiedzieć jest nie do wyregulowania czytałem na wielu zagranicznych forach dawno temu, że owe silniki są poprostu ,,głupie".\
Przykład, który sam miałem : Silnik jedzie dobrze przez 5 minut, nagle dostaje 180*C i zaczyna się regulacja, następnie gdy juz się ucieszysz, że jest wyregulowany, odpalasz go chwile później i zonk :O Niechce w ogóle jechac. Znowu regulacja, znowu jest dobrze to po 5 minutach znowu 160 *C i tak w kółko, już o gaśnięciach w dowolnym momencie to nie wspomnę...
Silnik masakra.
Jak go ustawisz i będzie jechał to jestś mistrzem.
Pozdrawiam