pitekk napisał(a):
Przerabiałem masę navi i podstawowa zasada!! żadne traki żadne larki, manty i tego typu marketowy śmieć. Szkoda nerwów i czasu, chociażby na łapanie fixa, u mnie rekordy to 5 minut!!!!!!!!!!!!! z zimnego startu. Osobiście polecam Tomka pod jakąkolwiek postacią, zwróć uwagę jedynie aby miał slot na kartę, przyda się w przyszłości:). Tomki nie mają żadnych kompleksów, mapa ma naprawdę inteligentny algorytm w przeciwieństwie do automapy która potrafi czasem walnąć takiego babola że aż ręce opadają. Nie daj się namówić na tanie urządzenie z bajerami typu odblokowany win lub tego typu gadżety na którym niby wszystko można. Z tego nigdy nie zrobisz dobrej nawigacji, innego zdania są jedynie ci co nigdy nie mieli w ręcę nawi z prawdziwego zdarzenia tylko właśnie tego typu wydumki. Z pozostałych to garmin i mio ale ja stawiałbym na TT.
Pozdro
PS
Jeśli chodzi o TT to strzeż się jedynie uchwytu do szyby EasyPort bo doprowadzi cię do nerwicy i myśli samobójczych:)
Na taka odpowiedz czekalem, na poczatku troche myslalem o fonie z nawi ale doszedlem do wniosku ze jednak sama nawi bedzie smigac lepiej niz w tel.
Zeby wszystkie tematy byly tak opisane jak moj. kupuje TT, czekam jeszcze na to zeby ktos zaproponowal model bo tyle tego jest ze mozna oszalec