Kupiłem E-Firestorma 3 dni temu... miałem poteżny dylemat co wybrac, BONZER, XSTR, E-FIRESORM, RUSTLER czy tez SLASH... Brałem pod uwage wszystko co tylko sie da, czyli koszty początkowe, koszty eksploatacji, frajda z jazdy i dostepność częsci, oraz pare innych czynników... miałem niezłą burzę w głowie... zrobiłem sobie taki mały test monolog, wszyskie za i przeciw i padło ze E-Fire wygral... za 920 zł mam model, ładowarkę z regulacją amper od 1-5, i pakiet nimh 5000, oczywiście wszystko nowe... na początek może i bieda dla wtajemniczonych wyjadaczy RC... ale NIE ŻAŁUJE! To wszystko śmiga że aż miło! Jestem niesamowicie zadowolony z mojego E-firestorma, z tego pakietu i ładowarki... Jazda na pełnym gazie to jakies 40-50 minut ciągłej zabawy! to jest mój pierwszy model, może dlatego to podniecenie, ale prędkość i kultura jazdy dla początkujacego wywala z butów! przechodnie się zatrzymują i nadziwić się nie mogą ze to takie szybkie, zwinne i ze taki zasięg to ma, oraz wyrywa trawę i ora ziemię! hihi! i jest bardzo wyrozumiały dla swojego początkujacego własciciela... parę razy przydzwoniłem w różne przeszkody z taką siłą ze masakra, myślałem ze już po nim, i nic! (oczywiście pewnie do czasu, heheh) najczęściej są to krawężniki a raczej były, gdyż już sobie daję radę z prowadzeniem, i coraz bardziej sie tolerujemy i rozumiemy podczas szaleństw... przeszedł również test błotny i wysokiej mokrej trawy, oraz małe kałuże, troszkę sie bałem o tą elektronikę, jednak byłem ciekawy na co sobie mogę pozwolić...
Z wielką przyjemnośćią polecam go każdemu który sie waha co wybrać, z całą pewnoscią zaskoczy każdego kto dopiero zaczyna przygode z rc..
z czasem napewno będzie modyfikacja... bezszczotka i lipo oraz takie tam, ale powoli, wszystko w swoim czasie... na tą chwile satysfakcja na wysokim poziomie i jest wystarczająca, a zdaje sobie sprawę że będzie jeszcze lepiej!
pozdrawiam...
