Przemek Morawski napisał(a):
Hmm.. gdzie stosuje się miękkie LiPo, zaraz, zaraz ... może w samolotach i śmigłowcach, którymi lata się na wolnym powietrzu i nawet jak w czasie kraksy pakiet zacznie się palić to poza zniszczeniem modelu nie spowodują innych szkód? Poza tym co to za problem kupić LiPo do mikro w twardej obudowie? Nie mam ich w ofercie ale pewnie można je gdzieś kupić?
Moje doświadczenia z LiPoliami:
Jak wiesz jeżdżę, latam pływam, tylko na LiPo i na LiFe i LiIon jak do tej pory nie miałem awarii. Ale widziałem też doszczętnie spalony warsztat oraz drugi przypadek zakopconą firmę z towarem - oba przypadki ładowanie... .
Ale to nic nie znaczy w temacie organizacji zawodów ważniejsza jest praktyka, podział odpowiedzialności, oraz ubezpieczenie z oceną ryzyka. Na tym się skupię

- ładowanie: ryzyko wysokie, nieuwaga w czasie tego procesu (szczególnie jak się lata ładowało NiMh - pomyłkowy wybór programu) awaria z pożarem dość prawdopodobna:
Zalecenie: ładowanie tylko bunkrach i lipo bag: oficjalnie sprzedawanych w kraju. Ten ostatni warunek ze względu na ubezpieczenie jakby co... . I tutaj ostre kary.
- jazda: ryzyko uszkodzenia lipola w skali 1:18 w czasie jazdy niskie, ryzyko uszkodzenia lipola który wypadł z modelu średnie-małe; ryzyko zapłonu spuchniętego lipola w czasie jazdy - szczerze mówiąc najwyższe z tych trzech. Nie bałbym się dopuścić LiPoli w miękkiej obudowie. Jak zabronisz, i ktoś pojedzie z takim akumulatorem i mu się zapali i bedzie szkoda do likwidacji to ubezpieczyciel zrobi wszystko, by wykazać, że płacić ma zawodnik bo nie stosował się do ustaleń lub organizator bo nie dopatrzył kontroli. Więc to chyba jest najważniejszy aspekt.
Dodatkowo weź pod uwagę, że twardy case nie minimalizuje ryzyka pożaru w przypadku gdy mówimy o spuchniętym prze-watowanym lipolu, co najwyżej utrudnia kontrolę tego stanu.
Kurcze nie chciałbym być w Twojej skórze bo IMHO decyzja wcale nie jest taka oczywista.
Generalnie myślę, że na pewno kilka gaśnic (nawet samochodowych) warto mieć pod ręką ale też tak by nie siać paniki.
Pytanie jak tego wszystkiego dopilnować skontrolować. De facto te same zasady powinny obowiązywać na wszystkich treningach... .
Jeden incydent gdziekolwiek, może wszystkim utrudnić dostęp do obiektów... przecież to super NEWS w TV niezależnie od zagrożenia i rzeczywistego przebiegu zdarzenia...