Wyższe napięcia zasilania serw wyślą je na emeryturę jeśli TRV lub EPA będzie ustawione tak, że serwo będzie pracowało poza możliwym mechaniczym zakresem ruchu. Konsumpcja prądu też będzie odpowiednio większa.
Nie jeżdzę nitro więc moje doświadczenie w temacie jakie serwa jak padają w tych modelach jest zerowe. Ale to co napisałem jest jak sądzę generalną zasadą.
Nie wchodząc w temat kosztów moje zdanie na temat poszczególnych typów zasilania:
NiMh bez koszyka oczywiście:
+ odporność na niskie temperatury;
+ odporność mechaniczna na uszkodzenia;
- pojemność;
- konieczność rozładowywania i wyrównywania;
LiPol z uBEC
+ pojemność;
+ większa wydajność prądowa;
+ niski poziom samorozładowania;
+ można doładowywać do woli;
- potencjalne zakłócenia od uBEC'a;
- nieodporność na niskie temperatury pracy;
- inny typ ładowaki;
LiFe bez uBEC;
+ pojemność i wydajność prądowa duuuża;
+ odporność mechaniczna;
+ najtrwalsze w zestawieniu;
+ niski poziom samorozładowania;
+ nie trzeba rozładowywać i wyrównywać;
+ szeroki zakres temperatur pracy;
+/- bardziej odporne na niskie rozładowanie niż LiPole nie tak bardzo jak NiMh; Generalnie poniżej 2V na ogniwo bym nie schodził;
+ możliwość ładowania pakietu prądem do 4C (w 15 minut pakiet gotowy do jazdy)
- rozmiary trochę nietypowe w odniesieniu do NiMh
- wyższe napięcie pracy konieczność doboru i starannego ustawienia serw. W połączeniu z dużo większą wydajnością prądową może odbić się na trwałości elektroniki;
- konieczny inny typ ładowarki
Miłej zabawy
