Witam
Ponieważ zacząłem ten temat czuje się wywołany do tablicy.
Miałem przedtem dwu tarczowy metalowy (HPI 87150) hamował dobrze jednak co pewien czas odklejały się okładziny szczęk. Co było denerwujące i dość uciążliwe do naprawy.
Teraz mam nowy dwutarczowy kompozytowy (HPI 87025)
Zalety i wady:
1) HamowanieMetalowy hamuje ostro i przy każdej pogodzie.
Kompozyt hamuje bardziej równomiernie i precyzyjniej jednak przy wilgoci spada jego efektywność.
2) AwaryjnośćW metalowym jak wiemy odklejają się okładziny w kompozycie niema się co zepsuć. Na kompozycie mam przejechane już około 25 litrów i widać już jego zużycie w środku ale jeszcze przeżyje ze chyba kolejne 20 litrów. Stalowy nie wiem ile miał ale tarcze wytrzymały u mnie ponad 40 litrów i jeszcze może by trochę wytrzymały. Za to oklein już nie liczyłem ale na pewno było ich ponad pięć kompletów.
3) KosztyMetalowy (HPI 87150) 76PLN, okładziny (HPI 87145) 20PLN
Kompozytowy (HPI 87025) 61PLN, tarcze (HPI 87055) 44PLN
To tyle moich obserwacji

Mam nadziejże do czegoś się to przyda.