|
Witam,
Mam prowizoryczna rozladowywarke do pojedynczych cell (R14) i zastanawiam sie jak powinien wygladac proces rozladowywania.
Narazie rozladowuje pradem 700 mA.
Wiem ze powinienem rozladowywac do 0,9V, ale czy 0,9V powinno byc na celi nieobciazonej, czy obciazonej?
Czy jak juz raz przekroczy 0,9V to mam traktowac jako rozladowana?
Wiem ze jak po 10 sekundach podlacze ja znowu, to wytrzyma kolejne pare chwil.
A moze to sa juz tak male roznice ze nie ma co sobie zawracac glowy?
Moja rozladowywarka jest zrobiona na uC, wiec obie wersje da sie zaimplementowac.
Ktos moze wie jak to jest rozwiazane w profesjonalnych rozladowywarkach i wyrownywarkach??
Pozdrawiam.
|