Cześć
Miałem podobny problem co ty, też mam syna w podobnym wieku, też byłem modelarzem lotniczym i nawet w podobnym wieku jesteśmy
Elektryk na początek do dobry wybór ze względu na "łatwość" odpalania, jazdy itp. Też mam syna w podobnym wieku i koniec końców mój elektryk będzie jego.
Ja zacząłem od Tamiya Dark Impact DF-03
http://www3.towerhobbies.com/cgi-bin/wti0001p?&I=LXMFW1&P=7 ze względu na KIT i niską cenę w TH. Całość, wraz z ładowarką, pakietami, regulatorem, aparaturą wyszła około 1000 zł. Choć 50% tej ceny to apka w moim przypadku, bo nie chciałem jakiegoś badziewia. Pamiętaj, że jak kupisz dobrą ładowarkę to do spaliny tak czy inaczej ci się przyda (pakiet odbiornika, nadajnika, grzałka, starter). Jak go rozbijesz to dostępność części w Polsce jest nieograniczona i nie ma z niczym problemu. Ze sklepu ATA części dochodzą w 2-3 dni i możesz znowu śmigać.
Co do spaliny ja wybrałem Ofna Hyper 8.5
http://www3.towerhobbies.com/cgi-bin/wti0001p?&I=LXMGH6&P=ML ale tak naprawdę wybór spaliny to cie czeka za 2-3 miesiące jak już się najeździsz elektrykiem.
Podsumowując. Warto kupić elektryka chociażby ze względu na łatwość odpalania. Wystarczy wziąść model + aparaturę + 2 pakiety do kieszeni i możesz pojeździć sobie 20-30 minut po parkingu pod ZUS-em

W spalinie na taką wyprawę będziesz już potrzebował torbę podróżną na cały stuff

Ale pomyśl o tym, że elektryka rozbijesz więc warto kupić coś do czego są łatwo dostępne części. I ostatnia sprawa jakby czasem chciał twój syn za 2-3 lata wystartować na zawodach to warto pomyśleć o czymś, czym można startować w najmłodszej klasie.
powodzenia