|
Witam
Jest to kolejny post z typu podziękowanie i opis sytuacji, jaką nieczęsto widuje się w naszym kraju np. Kilka miesięcy temu kupiłem używany regulator Genius 80 GM Racing/Graupnera. Już po zakupie sprawa czymś dosłownie śmierdziała w pudełku, dokładnie przypalonymi tranzystorami, ale regiel pochodził jakiś czas, robił to rewelacyjnie. Potem wyzionął ducha niestety, działał tylko z silnikami szczotkowymi, bl nie rozpoznawał. Mail do GM, w ciągu 2h odpowiedź - możliwe nadpalenie tranzystorów, przysłać do naprawy, jeśli koszt naprawy będzie zbyt wysoki skontaktują się ze mną. Pake wysłałem, po 2 tygodniach przyszło pismo i rachunek z GM/Graupner - nadpalone FETy, naprawa nieopłacalna. Proponują w ramach dbania o dobre imię firmy wymianę na nowiutki regulator, możliwy wybór nawet mocniejszej wersji, za mniej niż połowę ceny sklepowej! Cóż zrobić, przystałem na mocniejszy, bryzgoszczelny model, zapłaciłem 85Eur i cieszę się nowym reglem z 2 letnią gwarancją! Po raz kolejny niemieckie firmy udowodniły swoją klasię, jeden z najlepszych supportów jakie spotkałem, mailowo, telefonicznie, zawsze skorzy do pomocy. Oby i u nas to się szerzej przyjmowało, choć takich ofert pogwarancyjnych to chyba nie zobaczymy...
_________________ 5 P's of Racing: Perfect Preparation Prevents Poor Performance
|