Panowie,
Nie ma co bić piany. Fakty są takie, że 45T po mału odchodzi, o czym świadczy choćby brak szczotek.
280 RACE jest jego dobrym zamiennikiem (choć wszelkie propozycje są mile widziane), choćby z tego powodu, że zbliża klasy do siebie nie powodując wzrostu kosztów, a nawet je zmniejszając. To czy zawodnicy z klasy Standard poradzą sobie z tym motorkiem pokaże wyścig 6-cio godzinny
POD WARUNKIEM, żE WIELE OSóB BęDZIE MIAłO OKAZJę GO PRZETESTOWAć.
Chodzi mi o to, żeby ten konkretnie wyścig skierowany był do jak największej ilości teamów ( nie do 4-6 stale startujących), ale tu potrzebne jest wsparcie od strony promotorów. Sam osobiście z Filipem Zarembą (synem Lesława- i nigdy nie chciałem go zabić- tak dla informacji innych

))) ) testowałem Micro RS4 na silniku 280 race i dawał radę- zupełnie serio.
Uważam, że zawodnicy z klasy standard spokojnie, bez większych modyfikacji będą w stanie ścigać się na takim silniku (bądź jego słabszej i zarazem tańszej wersji). Zarówno modele "iksrej" jak i HPI mają w tym momencie wyrównane szanse- obydwa wózki pociągną 280. Co do innych silników- wątek był poruszany już w ty temacie:
Nie możemy się cofać względem Europy- klasy jak całe modelarstwo powinny iść z duchem czasu. 5 cel i 280 (reglamentowane, nierozbieralna, bez kręcenia dupek, znaczy się SERYJNE) stawia wszystkich na równi a oszustwa łatwo wykryć. Standard staje się klasą szybszą, ale nie na tyle szybką, żeby początkujący sobie nie poradzili. Poza tym zapis MAX 5 CEL pozwala zastosować mniej niż 5...
Przemku, nie ma innej 180 (szczotkowej) godnej 45T. Jak zapewne wiesz czeski diabeł i tym podobne parametrami znacznie odbiegają i krótko mówiąc są stratą czasu... Do przodu Panowie, do przodu.
Pozdrawiam