Witaj!
Zdjęcia tutaj
Co do zawodów:
na plus:
- tor, mi się podobał, trochę ciasne zakręty ale było ok jak na moje umiejętności
- podest, chyba najwyżej na jakimkolwiek stałem, doskonale wykorzystana budowla
- dużo miejsca na rozstawienie gratów na stołach i w salkach
- tani bufet i kawa
- sędziowie pilnowali serwisu, pchełek, zdania aparatur itp
- dużo lepsze nagłośnienie niż na halowych w Warszawie ;-)
- koledzy jak również nieznajomi całe szczęście po biegu zdejmowali modele i je wyłanczali
na minus:
- oświetlenie, jak dla mnie ciut za ciemno na torze
- za mało czasu między zejściem z podestu do podjęcia modelu i oddania pchełki,
tutaj bez kolegów nie dało się rady sprawnie zadziałać
- bardzo mało czasu na jazdę, jak ktoś (tak jak ja) startował w jednej klasie, to
niestety, 4x5min w sobotę, 3x5min w niedzielę, łącznie 35 jazdy na 2 dni, jak dla mnie
stanowczo za mało, na drugi model do innej kategorii niestety mnie nie stać ani nie mam ochoty
- bardzo długie przerwy między kolejną jazdą, (ale to chyba za dużo ;-) nas startowało), więc
grup eliminacyjncyh dużo itp ... można było zasnać z nudów .... ;-)
- niestety, młodzież dalej biega z wyciągniętymi antenami, o wypadek nie trudno, tłumaczenie zawsze
jedno, przecież mam model włączony, a powinno być tak że Pomocnik włancza model na znak Kierowcy,
a nie tak że Kierowca stawia model, odchodzi, model robi co chce itp ... no ale to młodzież :-)
ona zwolniona jest od myślenia ;-)
Ostatecznie, średnio, 2 dni od rana do wieczora i tylko 35 min jazdy ...
Pozdrawiam!