O to, że jest to dość niepalny regulator zabezpieczony słabym bezpiecznikiem. Mam taki i raz moja córcia spaliła bezpiecznik próbując blaszakiem przesunąć murek

(zablokowane na asfalcie koła i pełen gaz).
Z jednej strony jeśli nie spaliłeś bezpiecznika, to nie powinieneś przeciążyć tranzystorów zbyt dużym prądem. Z drugiej wraz ze wzrostem temperatury wzrasta ryzyko uszkodzenia struktur tranzystorów. Z trzeciej - producent podaje, że regulator jest zabezpieczony przed przegrzaniem (potwierdzam, jest czujnik) i przetężeniem (tego już się nie dopatrzyłem), prąd ciągły tranzystorów, to 140A (zapewne dla temperatury obudów 25C) a impulsowy ponad 500A...
Nie ma ryzyka - nie ma zabawy

. Miej jednak świadomość, że jedziesz trochę po bandzie. Unikaj dużych obciążeń i zbyt małych przełożeń.