Zaremba Lesław napisał(a):
A właśnie,że było nudno bo było normalnie.Było miło i sympatycznie jak w rodzinie i to nie patologicznej.Nie bardzo jest do czego się doczepić.Trofea jak na "taką"imprezę ekstra.Gril dla wytrwałych.Nuuuuudy!

Potwierdzam. Sobotnie zawody przebiegły sprawnie, bez opóźnien i problemów technicznych. Fajne puchary i pucharki, dyplomy też ładne.
6h wyścig- rewelka, świetna zabawa, emocje, rywalizacja (niestety nie zawsze fair-play...) i spooooooooroooo jeżdzenia.
I mimo tego, że jechaliśmy pociągiem to były najlepsze zawody w moim życiu (no oczywiście poza Katowicami

) Gratulacje UKS Sudety!
Dziękujemy również raz jeszcze za podrzucenie na dworzec głowny Pawłowi Michalskiemu.
PS. Jeśli ktoś udostępni zdjęcia to chętnie zrobie fotorerlację...
PS.2 Panie Lesławie a akcja "przetnij kabel" też była nudna?
