Jak wiecie nie jestem wiernym kibicem klas on-road, ale po zawodach w Nowym Sączu chyba zaczyna mi się podobać. Na tyle minie wciągnęło, że ponownie myślę o organizacji toru w okolicach Łodzi.
Dziękuję organizatorowi Panu Janowi Pasiutowi z miłe przyjęcie i współpracę.
Atmosfera była prawie jak w wigilie. Nawet z Panem Jankiem sobie pogadaliśmy.

Zobaczymy tylko czy zrozumienie będzie bardziej długofalowe i deklaracje dobrej woli znajdą pokrycie w czasie sezonu.
Dziękuję zawodnikom teamu za przeprowadzenie testów modeli w nowej klasie IC-10 Start. Dzięki dużemu doświadczeniu Juliusz Wolak i Marcin Fortuna w eliminacjach byli bezkonkurencyjni. Niestety zawiodły nas trochę silniki w finałach. Okazało się, że czas finału 20 minut jest poważnym wyzwaniem, które wymaga odpowiedniego przygotowania silnika. Pojawiły się problemy z uruchomieniem rozgrzanego silnika w połowie wyścigu. Modele testowe RS4 3 Evo były tylko dotarte i wyregulowane, ale nie było czasu na próby w dystansie 20 minut ciągłej jazdy. Nie byliśmy sami z takimi kłopotami, więc może jest to wskazówka do rozważenia w przyszłości czy czas finału 20 minut dla modeli RTR nie jest zbyt długi. Jeśli nam się to przydarzyło może to również dotyczyć innych a w szczególności początkujących zawodników, dla których tworzona jest ta klasa.
Mimo drobnego niepowodzenia korzyści z przeprowadzonych testów są dla nas bardzo ważne. Tak na prawdę po raz pierwszy modele te stratowały w regularnych wyścigach i dzięki temu wiemy już jak lepiej przygotować się technicznie do następnych zawodów. Dziękuję za pozytywną postawę Julka i Marcina, którzy nie odpuszczają i następne wyzwanie podejmiemy już przy kolejnej imprezie.
Wyniki wszystkich zawodników teamu HPI HB LRP w klasach elektrycznych całkowicie przywróciły uśmiech mojej twarzy.
Obserwując ich jazdę i wyniki, jestem naprawdę dumny, że jeżdżą modelami HPI, Hot Bodies i osprzęcie LRP.
Ich sukcesy utwierdzają mnie w przekonaniu, że nasze starania i wsparcie oferowane zawodnikom, teamu jest celowe i choć trochę wspomaga ich rozwój sportowy. Dziękuję również bardzo wszystkim rodzicom młodszych zawodników których wiedza i doświadczenie techniczne w przygotowaniu modeli do startów jest niezastąpiona.
Zawody były również dobra okazją do omówienia planów sponsorskich na sezon 2007/08. Wypracowaliśmy wspólnie nowe rozwiązania. Przy tej okazji chciałbym zaprosić do teamu nowych zawodników, którzy nie podjęli jeszcze decyzji w jakich barwach chcą się ścigać w tym sezonie.
Życzę wszystkim powodzenia i do zobaczenia na następnej imprezie.
_________________
HPI Polska - Dariusz Flisiak
Zapraszamy na cykl imprez, wyścigów
HPI Challenge i HPI Street Racing