W KPA znalazłem co następuje:
Art. 12. § 1. Organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia.
Art. 13. § 1. Sprawy, w których uczestniczą strony o spornych interesach, mogą być załatwiane w drodze ugody sporządzonej przed organem administracji publicznej (ugoda administracyjna).
Art. 14. § 1. Sprawy należy załatwiać w formie pisemnej.
Art. 35. § 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.
Natomiast mowa o 14 dniach (słownie czternaście) jest tu:
Art. 44. (8) § 1. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43:
1) poczta przechowuje pismo przez okres
czternastu dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez pocztę,
2) pismo składa się na okres
czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ.
Nie znalazłem w KPA paragrafu, który przewiduje 14 dni na odpowiedź na pismo V-ce Prezesa UKS Sudety Kłodzko z dnia 23.04.2007 roku.
Jeśli przeoczyłem "coś" w lekturze Kodeksu Postępowania Administracyjnego (
jeden z linków), to proszę uprzejmie o literalne wskazania takiego przepisu.
Pomoże nam to szybko "załatwić" sprawę.
Nareszcie merytoryczna odpowiedż,która tłumaczy wiele aspektów,między innymi szybkość publikowania np.przepisów.
Po co szybko jak można długo...w oparciu o paragrafy.A interes ogółu ma się w...
PS.pismo Marka zostało "upublicznione" w miejscu nie publicznym.Grupa VIP to ani Komisja,ani publika.Tam nawet "zainteresowany"Marek nie jest w stanie sprawdzić czy opublikowano oryginał.Publicznie to znaczy dla ogółu,a za zamkniętymi drzwiami z czerwoną lampą...