ja dawalem kiedys 3 kropla na swiece i do gaznika
kupilem nowa mege zx12 legal race i docieralem sobie przez jakies 1 do 2L nie pamietam dokladnie,
oczywiscie 1 dnia potem zalalem aro 3 (moze ciut wiecej)pod swiece i 3 do gaznika na poluzowanej swiecy dalem na box i zakrecilem kilka razy zeby sie przesmarowal i model poszedl na polke
poniewaz silnik byl ladnie dotarty a bylo juz zimno(5 do 10'C)nie chcailem go uzywac
smigalem sobie na starym silniczku
a mega czeka do dzis na zawody (juz za 15dni hura hura)
ale w zimie postanowielem otworzyc silnik i sprawdzic jak korba po docieraniu (silnik stal jakis miesiac) i powiem ze sie zdenerwowalem bo siewca zakorodowala od srodka a na wale pojawialy sie ogniska korozji
a silnik byl zakonserwowany dobrze tak jak to robia wszyscy normalni modelarze
teraz zalewam silnik znaczna iloscia Aro nie licze na kropelki a raczej patrze czy nie zalalem pod korek:) oczywiscie na zime
w sezonie uzywam RT special oil for enigine zgodnie z zaleceniami
producenta (szkoda ze 40pln za pol kieliszka)wwrrrrr
ach ta wloszczyzna...
producent zaleca dac 10-12kropli do gaznika na 10-12 godzin przed wyscigiem i 10-12 kropli po wyscigu
po duzej ilosci aro w ziemie myje silniczek najczesciej paliwem lub filtrowanym denaturatem
nie myje natomiast w sezonie tylko przedmuchuje na starteku z mocno poluzowana swieca
mysle ze zalewanie aro pod siece a potem odpalanie to tylko niszczenie silnika
lepiej dobrze wypalic paliwo i potem troche poszarpac czy pokrecic na starterq, dajac male ilosci aro do gaznika w sporych odstepach czasu, tak zeby aro pokrylo cale wnetrze silnika ale go nie zalalo
silnik myje tylko dynksem albo paliwem choc paliwo nie myje bo zostawia olej:)heheh
potem daje wd 40 by odprowadzic wode i zostawic film antykorozyjny krece troche by dobrze odparowal i wtedy ostro zalewam aro
zatykam wszystkie dziurki i silnik wedruje do pudelka hermetycznego na zywnosc i tak czeka do lata
to chyba na tyle
silniko mialem z 10 w tym 5 nowe
docieralem z 8 silnikow
moj najtrwalszy silnik smigal przez 35L do 25 bez znacznego spadku kultury i mocy nie wiem ile jeszcze ganial bo sprzedalem z modelem jako dodatkowy ale wciaz ladnie chodzil
jeden moj uczen smigal os18 przez 25L bez spadku mocy ale wypioł sie ostatnio zeger na swozniu i zniczyl glac tlok cylinter a silniczek pewnie by zapewne jeszcze smigal z 10L czy 15L
jednego silnika nie udalo mi sie dotrzec mega sp12 sport najwyrazniej z racji zlego stopu alu na tlok silnik pomimo przepalenia ponad 3L po osiagnieciu temperatury pracy stawal deba gasnac:( odradzam ten silnik
nie jest to picco, novarossi mimo napisu mega lecz zwykly choc bardzo ladnie wykonany taiwan
w jednym silniu po 5L pekla mi korba bo spalila sie swieca i wypadl drucik
na szczesci nic sie nie uszkodzilo i po wymianie korby silnk cykal jak zegarek
modelarstwem interesuje sie 2 lata
i mimo tego wszystkiego jedyna rzecz jakiej jestem pewny to ze umiem podlaczyc pakiet do odbiornika
a to dlatego bo spalilem 1 od mx3s i teraz juz sie nie myle:)hehhe
w zasadzie to chyba na tyle no moze poza tym ze w sumie to tylko swiateczne zyczenia chcialem zlozyc
wiec pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego
Piotr Łękarski