Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Cz kwi 30, 2026 4:57 am

Teraz jest Cz kwi 30, 2026 4:57 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor
PostNapisane: Pn gru 05, 2005 11:50 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt mar 08, 2005 3:52 pm
Posty: 336
Lokalizacja: inąd
Drodzy koledzy , zastanawia mnie od dluzszego czasu fakt iz duzo sob decyduje sie na zakup tanich ( stosunkowo ) nowych modeli np firm tamiya(tt01,tl-01 itd) , hpi(sprint), academy, za ceny powiedzmy 3x mniejsze niz modele topowe , dodatkowo dokupuja oni zestawy lozysk, amortyzatorow olejowych albo czasem i aluminowych , dodatkowe tuningi ktore w ogole pozwalaja na jazde tymi modelami
suma sumarum model taki kosztuje ich 2/3 ceny nowego topowego modelu (np xray, tamiya, ) albo nawet prawie tyle samo co np nowy model associateg TC4 (mozna go kupic za 320 $).
Druga rzecz ktora wydaje mi sie dzwina to to ze sporo osob zaczyan modelarsto od zakupu nowego modelu ( kiepskiego o ktorym pisalem na poczatku) zamiast kupic model uzywany od jakiegos juz doswiadczonego zawodnika za grosze ( wiekszosc modeli od czolowych zawodniko mozna kupic za 1/3 ceny nowego z duza iloscia czesci zapasowych wdobrym stanie.

czy taki model nie bedzie lepszy do nauki? bardziej zywotny?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 06, 2005 4:53 am 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 14, 2004 11:26 pm
Posty: 481
To proste, kupujac NOWY model TT01 za okolo 850zl ( model z regulatorem elektronicznym + aparatura + lozyska + ladowarka + akumulator )RTR mozna juz startowac i walczyc z najlepszymi na zawodach w klasie TS, gdzie oprocz lozysk, tuning nie ma wiekszego znaczenia.
Start w klasie innej niz TS to wydatek MINIMUM 1300zl ( a do nawiazania walki z czolowka to min. 2000zl )


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 06, 2005 7:46 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 21, 2005 10:46 am
Posty: 502
Lokalizacja: Wrocław
Poza tym tw "wyższe"modele wymagają już doświadczenia,a gdzie je zdobywać.Chodzi mi o ustawienia i umiejętności.TL-ka myślę że jest kużnią przez którą dobrze jest przejść.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 07, 2005 12:14 am 
Offline

Dołączył(a): Wt mar 08, 2005 3:52 pm
Posty: 336
Lokalizacja: inąd
osobiscie sie dziwe, bo ja np sprzedalem swoj model buggy ktorym zdobylem tytul mistrza polski za 1200zl a byl o n wtedy najlepszym modelem w polsce, jedynie dalem inna aparature bo zamiast m8 dalem hitec lynx.
tak samo duzo osob by sie zgodzilo zrobic sprzedajac swoj sprzet,
i czyz wielu znas nie zaczynalo kiedys od klas e12 albo 2wd i nie mowilo ze cos ciezko ustawic?? slabsi zawodnicy po prostu nie liczyli na to ze odrazu zaczna wygrywac.
a wydaje mi sie ze koszt modelu do wygrywania w klasie TS to nie 850 zl .. i nie chce nikomu tu nic wyrzucac , po prostu sam planowalem zakup takiego modelu dla swojej dziewczyny i zamim go zamowilem to okazalo sie ze sam model z lozyskami i amortyzatorami ( nie oryginalnymi tamiya tylko jakiesc innej firmy) bedzie kosztowal 120$ plus do tego sprezyny , czesci zamienne itd

dlatego wydaje mi sie ze spokojnie mozna kupic model uzywany ktory mozna przygotowac do startow w klasie np Standard za jakies 500zl w znakomitym stanie a cena elektroniki jest dla kazdego taka sama.
a taki model bylby znacznei bardziej rozwojowy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 07, 2005 9:22 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 08, 2005 4:51 pm
Posty: 1366
Lokalizacja: Dzięgielów
moim zdaniem to jest temat do klotnii poniewaz wszyscy mamy racje poczatkujacy zawodnik (widze to po sobie :wink: ) chce szybko jezdzic i wie ze np. w DTM ST nie ma szans nowym modelem bo musi umiec dobrze jezdzic. Sadzi ze w TS moze wygrywac. Wie ze wiaze sie to z kosztami duzo wiekszymi niz TS bo trzeba kupic silniki po 130 zl a nie po 30 zl trzeba juz wiecej dokladnosci np. z oponami. itd.
Koszt startow w klasie TS to ok. 1300-1400 zl (ja wydalem 1800 z aparatura i ladowarka) potrzebny tuning to lozyska, amorki i zebatki.
A koszt 850 zl to wydalem na samo auto i aparature.
Mysle ze glownie tu chodzi o umiejetnosci.
Choc teraz jest nieco inaczej poniewaz jest klasa DTM 540 wiec szans jest wiecej i jest lepsza od TS.
Teraz gdy umiem juz lepiej jezdzic sprzedaje swoja TT-01 i kupuje albo uzywanego albo nowego Xraya T1R i samo auto to koszt 2x wiekszy od TT-01 (TT-01 450 zl T1R 930).
Policzmy zatem ile wyniesie koszt w klasie DTM 540 modelem uzywanym T1R:
auto RTR to ok. 1000 zl + ew. dodatki razem ok. 1100-1200
TT-01 uzywane:
auto RTR to ok. 750 zl + ew. dodatki razem ok. 800-900
Roznica to ok. 300 zl
Jedni "zarobia" 300 zl w rok inni na 1 swieta wiec tu tez jest problem.
Pozdrawiam

_________________
Too Fast Team - Bo pierwsze miejsce to za mało.

Smak zwyciestwa smakuje lepiej po walce FAIR-PLAY


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 07, 2005 10:50 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 18, 2004 9:27 pm
Posty: 696
Lokalizacja: Nowy Sącz
Witam,
ja mam troszecze inną koncepcje w tym temacie;

Zgadzam się z tym, że można kupić bardzo dobry model od czołowego zawodnika za „śmieszną cenę” – sam jestem tego najlepszym przykładem,

Ale wg mnie każdy początkujący modelarz powinien zaczynać od klasy TopStock. Są to bardzo proste modele i nie wymagają jakiś wielkich wkładów finansowych bo do tej klasy wystarczy zwykły pakiet (nie selekcja), stosunkowo tani silnik. A nikt chyba nie zaprzeczy, że TS najlepiej uczy jeździć, wielu najlepszych zawodnikow zacznalo swója przygode z modelami w tej klasie :D
A gdy opanujemy jazdę możemy zabrać się za lepszy wózek – i tutaj widzę właśnie role profesjonalnych modeli z „2 reki” od najlepszych zawodników. Modelarz, który już wie o co lata w „te klocki” przechodzi z już „wypasionym modelem” do klasy DTM 540 i tam nabiera doświadczenia jeśli chodzi o ustawienia modelu z najwyższej półki (dlatego jestem za dopuszczeniem płyt węglowych w DTM540- zreszta chyba taki był cel tworzwnia tej klasy). W takiej klasie zawodnik skupia się na modelu, w miarę tanie silniki nie wymagają niewiadomo jakich regulatorów i akku po selekcji wiec nie trzeba wykładać duzych pieniedzy.
Potem jak pojeździmy troche w dtm540 możemy smialo uderzać w DTM St bez potrzeby kupowania nowego modelu. Ale wtedy trzeba się liczyć z niezłym wyścigiem zbrojeń ;) selekcje, silniki, tokarki itd... , a tak poza tym DTM St jest masakrycznie wyrownana czolowka. Ja w tym roku debiutowalem w tej klasie i muszej jeszcze duzo się najezdzic żeby cos zwojowac.

Ja przynajmniej tak to widze...

<<sorki, ze tyle tego jest - napewno nie jednego to odstraszy :D >>>


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 07, 2005 10:58 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 18, 2004 9:27 pm
Posty: 696
Lokalizacja: Nowy Sącz
:D


Ostatnio edytowano So maja 20, 2006 12:15 pm przez Rafał Pajor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 20, 2006 12:08 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2005 11:15 pm
Posty: 524
Lokalizacja: Świdnica
Jesli chodzi o modele nowe i uzywane to sie zgadzam, lepszy dobry uzywany z drugiej reki niz nowy tani. Dziwny to kraj, gdzie TL-01 na allegro schodzi po 400zl a GM Racing TC4 Street Hero z wypasionym tuningiem wartym krocie, 3 silnikami Trinity i 3 pakietami GP za 350... a to Polska wlasnie.

Co do klas - wg mnie mamy ich po prostu za duzo, przeciez nie po to sie tyle ich tworzy zeby robic jakas wieloetapowa szkole modelarska, z tego co piszesz Rafal wynika ze zeby pojezdzic w openie musze najpierw kupic TL-01 do Top Stocka, pozniej jakiegos HPI do 540, pozniej Xray do std i na koniec Tamiye za 3 klocki do rzeczonej klasy. I po 4 sezonach bedzie mi wreszcie dane poscigac sie z Lukaszem Kowalczykiem. Przeciez to nonsens. Kazda klasa uczy czegos, a topstock uczy najmniej. Sam wybralem STD bo wydawala mi sie najwiekszym wyzwaniem, i z niepokojem widze jak sie ona stacza przez dziwna gospodarke klasami.

To byla moja prywatna opinia ;)

PS. WG mnie najwiecej uczy STD - bo trzeba sie najwiecej nakombinowac z przelozeniem, silnik najszybciej pada trzeba sie znac, jezdzi najwiecej osob (no teraz niestety to sie zmienia :( ) , tylko jazda jest trudniejsza w openie (ale poza tym jest latwiejszy). To na tej zasadzie ze im trudniej - tym wiecej sie nauczysz..

_________________
TA-02 Touring Car
DF-01 Top Force Evolution


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Teraz jest Cz kwi 30, 2026 4:57 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL