Zbigniew Ciećwierz napisał(a):
...zrobiliśmy zawody na Międzynarodowych Targach Samochodów Lublinie...mam pretensje do Jana Matukina że własne ambicje wzieły góre i nam nie pomógł odmawiając sędziowania...
Wierutna bzdura.
Nigdy i nikomu nie odmówiłem sędziowania. Po ogłoszeniu informatora o zawodach w Lublinie Pan Tadeusz Bernady poinformował mnie, że on i sędzia z Lublina Pan Jerzy Nazarewicz będą prowadzić zawody. Na posiedzeniu CKM 7 kwietnia 2006 r.
po południu w piątek zaproponował mi Pan sędziowanie w Lublinie -
nie odmówiłem ale wskazałem na fakt, że
nie jest to fizycznie możliwe bo:
- zawody rozpoczynały się
w sobotę rano,
- w chwili zakomunikowania mi takiej propozycji byłem w W-wie (mieszkam w Opolu),
- nie miałem przy sobie nic z osobistego wyposażenia podróżnego - sprzęt do higieny osobistej, odzież do przebrania,
- nie miałem przy sobie komputera,
- nie miałem w komputerze przygotowanych grup,
- miałem grypę,
- musiałbym w ciągu iluś tam godzin poczynając od 17.00 wrócić do Opola (320 km 4-5 godzin jazdy), --> godz. 21.00-22.00, wykąpać się, ściągnąć z rcauto listy zawodników, opracować grupy i rozkład jazd (ok. 2 godzin), --> godz. 24.00, zjeść jakikolwiek posiłek i zażyć leki przeciwgrypowe, wsiąść w samochód i wyjechać do Lublina (450 km, 7 godzin jazdy), w Lublinie byłbym w godzinach 7-8.00,
- poza tym jestem tylko
człowiekiem i zapomniano o tym - też potrzebuję paru godzin snu dla regeneracji sił.
Zbigniew Ciećwierz napisał(a):
...może to i dobrze bo nowi sędziowie wzieli się za obsługe AMB-RC...
"Nowi sędziowie" - Michałowice -

.