Wojtek89 napisał(a):
te uszczelki maja to do siebie ze lubią się rwac, ja ich przerobiłem chyba z 8 sztuk

W końcu pomyślałem, że koniec tego dobrego i zakleiłem miejsce łączenia sylikonem wysokotemperaturowym (w sklepie z motorami mozna dostać - taki pomarańczowy) i nigdy wiecej problem nie powrócił.
mi tez wydmuchalo pare uszczelek... i pomyslalem, ze tak dalej byc nie moze... orginalnie uszczekla jest z dosc grubego materialu... i przypomnialem sobie patent z czasow motocyklowych... zrobilem dwie uszczelki z cienkiego kringielitu a pomiedzy nie dalem cieniutka blaszke miedziana... trzyma jak zloto bez silikonu.... z silikonem to tez nie mozna przesadzac.... im mniej tym lepiej.... nie raz robilem od nowa generalke silnika po "fachowcach" ktorzy silikonu nie zalowali.... tak dokladnie wszystko smarowali, ze zatykali wszystkie wazne magistrale olejowe... dalej juz chyba domyslacie sie co sie dzialo....

z jednego silnika wyjolem raz tyle farfocli silikonowych, ze starczylo by na pol duzej tuby...
pozdrawiam