Cytuj:
Przyzna Pan chyba ze przykład, iż w naszych zawodach żaden z zawodników nie będzie jeździł modelm HPI jest dość absurdalny.
Ale, że nie ukończy zawodów - możliwy.
Cytuj:
Natomiast tak samo ja jak i każdy inny włącznie z Panem dbam o swoje sprawy.
Pan dba o swojego syna – zawodnika i nikt o to nie ma pretensji.
Dokładnie, dlatego staram się wskazać nie prowadzącą do niczego dobrego chęć niby nie dyskryminowania startujących innymi modelami.
Może absurdalnym, ale nie możliwym będzie przypadek, że mój syn na cyklu HPI Challange będzie stawał na górze podium modelem nie HPI. A wtedy ja będę zmuszony odmówić mu przyjazdu na te zawody, bo trudnym i nie wychowawczym będzie tłumaczenie mu, że nie dostał lizaka bo mu się nie należy. /Lizaka pewnie kupię mu sam, ale uchronie od niemiłego zawodu./
Cytuj:
Nie wszystko i nie od razu jest tak jak byśmy chcieli. Ale na pewno nigdy nie zabraniałem nikomu brać w nich udziału i zapraszam nawet naszych przeciwników.
Natomiast tak samo ja jak i każdy inny włącznie z Panem dbam o swoje sprawy.
Nie jesteśmy przeciwnikami, naszymi RYWALAMI są inni zawodnicy. Wyrażam jednak opinie, że to pilnowanie interesów powinno mieć styl i zasady. Zawsze można zakończyć zabraniem zabawek i opuszczeniem piaskownicy ale czy to będzie wkładem w rozwój tej zabawy?
p.s. Czyżbym utracił przywilej bezpośredniego zwracania się? Bo nie staję po jedynie słusznej stronie? Nie jestem związany w żaden sposób z Lokiem, a po kilku latach czynnego udziału w zawodach moja lista życzeń i uwag do Loku jest długa. Gdy "Festiwal Modelarstwa" zorganizuje ich tyle pewnie też jakieś będę miał, na razie nie mam ale nie podobają mi się pewne założenia.