Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Śr lip 29, 2026 7:51 pm

Teraz jest Śr lip 29, 2026 7:51 pm




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 12, 2005 1:24 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 7:57 pm
Posty: 918
Lokalizacja: Wrocław
Co tu rozumieć. Dysleksja to przypadłość taka jak chociażby krótkowzroczność. Nikt nie ma do Was o to pretensji.
Każdy krótkowidz nosi jednak okulary po to by się nie potykać. Widzę jednak, że Wy (dyslektycy) wolicie się "potykać" a wręcz obnosicie się z tą przypadłością jak z najnowszym modelem.
Potraktujcie to, co napisałem w poprzedniej wiadomości, jako swoistego rodzaju "protezę".

_________________
Pozdrawiam. Mariusz "Bonawentura"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 12, 2005 2:34 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt mar 18, 2005 8:17 pm
Posty: 1764
Lokalizacja: Sokołów Podlaski
Oooo tym ostatnim postem to trochę przegiełeś, bo ja to odebrałem jako do wszystkich dyslektyków itp.

Poczytaj ich posty zanim isię czepisz! (żeby potem nie było mówię o innych a nie o sobie!).

PS. Najllepiej zamknąć temat, rozmowa jałowa, raczej bardzo jałowa.

_________________
Pozdrawiam Michał Sękal
Wspierany przez N.T.H. Usługi leśne


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 12, 2005 2:51 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2003 2:01 pm
Posty: 575
Bonawentura napisał(a):
Widzę jednak, że Wy (dyslektycy) wolicie się "potykać" a wręcz obnosicie się z tą przypadłością jak z najnowszym modelem.

Jakiś czas temu była moda na nierozumienie matematyki. Wręcz zaszczyt stanowiła wypowiedź typu: "Ja to nic z matematyki nie umiałem, a na maturze wszystko ściągnąłem". Teraz rozszerzyło się na nieumiejętność pisania. Szkoda mi tylko tej niewielkiej garstki ludzi rzeczywiście chorych, którzy cierpią z powodu "modnych" zachowań olbrzymiej rzeszy leni.

_________________
Pozdrawiam

Tomek Massalski


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 12, 2005 5:23 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 7:57 pm
Posty: 918
Lokalizacja: Wrocław
Keczus_16 napisał(a):
Oooo tym ostatnim postem to trochę przegiełeś, bo ja to odebrałem jako do wszystkich dyslektyków itp.

Nie miałem zamiaru, aby tak to było odebrane. Przepraszam wszystkich "urażonych".
W szkole miałem ogromne trudności z pisaniem. Nie było wtedy takich papierów. Moje trudności były tak duże i obiektywne, że sam nauczyciel, z własnej nieprzymuszonej woli, stawiał mi osobne stopnie za treść i wartość merytoryczną a osobny za ortografię (dyktanda mieliśmy raz w tygodniu, więc z góry stałem na straconej pozycji). Przypadłość "niedbałego" pisania z błędami jest okropna. Największy wstyd był wtedy, gdy pewnego razu, zapomniawszy się, zawołałem do sekretarki jak do żony "jak się pisze wykorzystać". Nigdy tego nie zapomnę. Od tamtego czasu już zawsze miałem przy sobie słownik. Dla mnie "darem niebios" stał się komputer. Każda moja wypowiedź powstaje w edytorze a potem jest wklejana na forum lub do poczty. Najgorzej jak muszę na szybko sklecić odręcznie parę słów w obecności obcej osoby lub złożyć podpis w banku tak, aby zgadzał się ze wzorem (czasami muszę podpisywać się kilka razy). Jak widzicie wiem co to znaczy ale w dużym stopniu można sobie poradzić.
Nie zawsze jednak komputer wyłapie wszystkie "byki", trzeba uważać na takie wyrazy jak na przykład tępo - tempo (komputer nie rozróżni kontekstu).
Na każdej stronie poświęcone dysleksji szczególny nacisk kładzie się na pracę nad opanowaniem tej przypadłości. Niestety, spory odsetek spośród Was (właściwie powinienem napisać "nas") nie przejmuje się tym nie zdając sobie sprawy jak to może razić innych.
Wątek ten nie dotyczy samej choroby a lekceważenia innych, poprzez takie a nie inne podejście do języka. Ma to jeszcze jedną bardzo złą stronę a mianowicie tą, że forum czyta młodzież i nabiera złych nawyków.
Posłuchajcie rady: walczcie z tą przypadłością, aby potem się nie czerwienić przed innymi. No chyba, że zaświadczenie noszone będzie na czole, ale wtedy może okazać się, że mamy kłopoty ze znalezieniem pracy.

Rafał Piesio: myślę, że tym pojednawczym i wyjaśniającym akcentem możemy zakończyć ten temat - o co z resztą prosiły obie strony tego fascynującego sporu :-)

_________________
Pozdrawiam. Mariusz "Bonawentura"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Teraz jest Śr lip 29, 2026 7:51 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL