|
Witam i pozdrawiam wszystkich!
Na wstępie zaznaczam, iż od niedawna interesuje się samochodowym RC. Dlatego z tym większą ciekawością udałem się do Tarnowa (80 km), aby zobaczyć prawdziwe ZAWODY. Ponieważ mogłem być tylko w niedzielę, więc podzielę się moimi wrażeniami z tego dnia - może w sobotę było inaczej.
Oto one w kolejności „doznań”:
- ziiiimnooo, byłem tylko widzem więc nie grzała mnie atmosfera walki,
- dalej zimno, ale teraz rozumiem dlaczego mimo, iż to finały, trybuny prawie puste!?
- już odmarzłem, więc skupiam się na torze i widzę, „live is brutal”. Samochody fruwają, części ścielą się pokotem po trasie. Do tego dochodzi klasa TOP-STOCK (nie wszyscy!!!) gdzie wykazywano się głównie umiejętnością delikatnie mówiąc skracania sobie drogi. Na szczęście inne klasy pokazały jak się jeździ. Mam na myśli technikę prowadzenia i fair play.
Widziałem wiele filmów z zawodów, a mimo to zaskoczyła mnie znaczna „kontuzyjność” samochodów. Młodzi adepci tego sportu, chyba nie wiedzą co ich czeka i ile ich to będzie kosztowało.
A tak poza tym to było SUPER no i oczywiście zimno !!!
Jak to mówili moi poprzednicy piszę tu no bo gdzie indziej nie pasuje.
|