Wróć jeszcze raz na fabryczne i kręć z głową

Najpierw HSN (ta śrubka w złotej tulejce zazwyczaj, najwyżej w gaźniku, przy wlocie paliwa do gaźnika). Wkręcaj ją o 1/8 obrotu - model ma trochę kopcić, ładnie sie wkręcać, mieć fajny dźwięk itp. itd. Na koniec temp. - poszukaj jaką lubią te silniki i mierz, jak za mało to wkręć 1/8, pojeździj i zmierz, jak za mało to odkręć i to samo.
Potem LSN (śruba w obudowie gaźnika) - przegazowujesz model, przyjeżdżasz do siebie i niech stoi sobie z 15 sek jak zgaśnie to wkręcasz troche tą śrubke (1/8 obrotu zawsze) i od nowa. Jak przestanie gasnąć to po 15 sek postoju dajesz w palinik - nie może zamulić, jak muli strasznie to wkręcasz do skutku. Tylko robisz tak - wkręcasz 1/8, jedziesz, stoi chwilę, palnik, wkręcasz, jedziesz, stoi, palnik, jest ok to zostawiasz i jeździsz i sprawdzasz temp.
Pamiętaj też że silniki muszą sie nagrzać zanim zaczną poprawnie pracować.
I kontroluj temp.
