Witam, chciałem dzisiaj pojeździc, a tutaj jak ciagne za szarpanke widzę, że cała dupka mi się rusza

Przykręciłem na nowo i próbuję odpalić - szarpanka jakby przeskakiwała i nie łapała wogóle silnika. Pozatym, jak normalnie działa, opór czuć dopiero po wyciągnięciu około 10cm sznurka, a teraz opór jest od początku, jakby ciężej chodziła, nie wiem o co chodzi
A silnika nie da się zapalić, tylko warczy sobie, może jeszcze jutro sprawdzę świecę, czy sie nie spaliła albo coś...
Tak samo jutro zdejmę szarpankę, rozbiorę, nawinę na nowo i zobaczymy...
A jak będę musiał kupić nową, to zaleje silnik ARO i uzbieram na boxa
