Z gwintem nie bylo chyba az tak zle bo bez problemu udalo mi sie nagwintowac jeszcze raz otwor i robaczek juz nie przeskakuje i mozna go mocno dokrecic. Kupilem juz thread locker na ebayu, a wiec jak tylko go dostane zalatwie sprawe. Zauwazylem jednak jeszcze jedna niepokojaca rzecz. Na wysokich obrotach lozysko od zebatki atakujacej dyfer (ta na ktora zaklada sie kubek i dokreca robakiem) wysuwa sie z obudowy i spycha kubek z mocowania na zebatce. Wyglada to tak, ze lozysko wysuwa sie jakies 3mm z obudowy i przez do kubek nie siedzi juz stabilnie. Powody moga byc dwa wedlug mnie:
1. Na wysokich obrotach robak szybko sie luzuje i lozysko bez problemu wysuwa sie popychajac kubek ktory nie stawia zadnego oporu.
2. Jest cos nie tak z lozyskiem ktore jest w stanie pod wplywem sily odsrodkowej i drgan wypchnac przykrecony kubek.
Jesli jest to ta pierwsza opcja to nie ma rpblemu bo jak tylko dostane klej to przykrece kubek mocno do zebatki i lozysko nie bedzie w stanie wypchnac kubka bo robak nie bedzie sie juz luzowal. Jesli jes to jednak druga opcja to niebardzo wiem co w takiej sytacji zrobic

Jesli to co napisalem jest niejasne to moge wrzucic zdjecia dla zoobrazowania sytuacji.