adi14 napisał(a):
Podaj więcej informacji...
Przywróć wszystkie 3 iglice do ustawień fabrycznych, a następnie wkręcaj o 1/8 obrotu iglice wysokich obrotów do momentu, aż będzie gasł wtedy o 1/8 obrotu w przeciwną stronę.
Dość ciekawa metoda...
Silnik ustawiasz na fabryczne ustawienia. Jeśli nie wiesz jakie to, to wykręć te śruby (HSN i LSN, która to która - szukaj) na równo z ich obudowami. ISN ustaw tak, żeby szczelina w gaźniku na zamkniętej przepustnicy wynosiła ok. 1 - 1,5mm.
Bierzesz się za 'dół'. Odpalasz silnik, jeździsz, dopóki się nie rozgrzeje. Jeśli nie da się ruszyć albo gaśnie po dodaniu gazu - wkręcasz mu LSN o 1/8 obrotu. I tak do skutku. Efekt ma być taki, że silnik ma nie gasnąć na jałowych obrotach, ma trzymać je równe i nawet po dłuższym postoju, przy dodaniu gazu ma ruszyć dynamicznie i nie zgasnąć.
Następnie zajmujesz się 'górą'. A konkretniej temperaturą silnika. Optymalnie ma być do 120* i raczej tego nie przekraczaj. Jeździsz, mierzysz temperaturę i wkręcasz HSN aż dojdzie do powiedzmy 115*.
Po wyregulowaniu dołu, w zasadzie możesz podregulować jałowe, ale tylko wtedy, gdy obroty są równe. Jeśli stopniowo spadają i silnik gaśnie - wkręć LSN.
Pozdrawiam.