Witam, posiadam model Gs storm evo z silnikiem .21 i mam wielki problem z nim związany.
Ostatni raz modelem jeździłem niecały tydzień temu. Wtedy model odpaliłem bez problemu, temperatura silnika wynosiła ok. 120 stopni i wszystko było spoko. Nie kontrolowałem temperatury silnika może z 3-5 min (przez 2 poprzednie baki temp. była w porządku). W pewnym momencie model zaczął mi się dziwnie zachowywać poszedłem skontrolować temperaturę i ku mojemu zdziwieniu wynosiła ona aż ok 160 stopni
Więc pozostawiłem model i przez dłuższą chwilę stał na wolnych obrotach i temp. spadła do ok 115 stopni więc zacząłem nim znowu jeździć. Byłem bardzo zdziwiony faktem że przejeździłem koło zbiornika na wysokich obrotach ze stałą kontrolą temp. i NIE dało się go przegrzać powyżej 120 stopni. Następnie model zgasiłem i odpaliłem ponownie bez problemów. Po jeździe model wyczyściłem zalałem ARO i odstawiłem model na swoje miejsce.
I tutaj zaczyna się akcja z dnia dzisiejszego a mianowicie chciałem odpalić model co przysporzyło mi dość spore problemy no ale nareszcie się udało a więc poszedłem na podwórko i zacząłem nim jeździć na początku było wszystko dobrze ale po pewnym czasie model zaczął mi się tak jakby dławić ja dodawałem mu gaz a on wydawał taki dziwny dźwięk i nie jechał ale po chwili się to uspokoiło i model jeździł dość dobrze (temp. ok 110 stopni) aż w pewnym momencie silnik najnormalniej w świecie zgasł.
Próbowałem model uruchomić od nowa ale silnik wg. nie "łapał". Postanowiłem powrócić do ustawień fabrycznych ale model na Chiny ludowe nie chce odpalić.
Poszedłem do domu i zauważyłem, że silnik nawet kiedy ma wykręconą świecę żarową blokuje się w górnym położeniu. Myślę, że jest to wina tego przegrzania po ostatniej jeździe i nie wiem kompletnie co mam teraz zrobić. Ściągnąłem radiator i głowicę i tam ewidentnie widać że tłok się blokuje i ma problem zrobić pełen obrót.
Macie może jakieś rady dla mnie co mam robić?
Proszę o pomoc
Ps. Przepraszam, ze się rozpisałem, ale nie da się ując mojego problemu w dwóch słowach (wybaczcie mi ;])
Pozdrawiam Michał