Witam mam prawie nowy kyosho gx 15 wyregulowany praktycznie idealnie choć bez termometra bo nie mam moc niesamowita

lecz po wyjściu z garażu silnik gaśnie gdy pochodzi 1-3 sekundy na wyższych obrotach i nie tylko w czasie jazdy po śniegu rozregulował sie na tyle że trzymając gas na połowie ledwo przepalał a jak skręciłem iglice to znów gasł z braku paliwa i praktycznie nie dało sie go ustawić wyjmowanie gąbek z filtra nie zmieniło nic w pracy silnika...fakt że sypie troche na niego śnieg i na dworzu głowica na oko ma ze 30-40 stopni. Czy to jest wina mrozu?może paliwo jest na tyle zimne że słabo odparowuje w silniku?