Witam wszystkich serdecznie, jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch sztuk tamiya df-02, oczywiście zacząłem od kupna używki żeby sprawdzić czy to jest zabawa która pochłonie mnie do reszty

a teraz do rzeczy
Podstawowy problem mam z zasięgiem jeden zestaw traci zasięg po 20m a drugi już w ogóle niszczy zabawę bo "odjezdza"po 7/8m. Obydwa zestawy mają apki na 27mhz i wszystko to co było montowane w oryginale. Baterie w nadajnikach są nowe, w autach testowałem 3 pakiety i na każdym jest identycznie. Zasięg sprawdzałem na wiosce wiec zakłóceń nie powinno być. Do tego jak nadajnik jest blisko odbiornika to model szaleje (drga serwo i silnik jak by chciał sam jezdzic) i tak samo się dzieje jak zasięg po mało zanika i później rura

wiem ze serwo napewno jest do wymiany bo nie ma siły wrócić do neutrala, ale przeswietlilem fora i od razu powiem ze po odłączeniu serwa (bo może sieje zaklocenia) sam silnik tez dostaje glupawki i na odwrót jak odłączenie silnik a serwo zostawię to tez drga jak nadajnik jest blisko. Domyślam się ze aparatura do wymiany i nastawia się na spektruma ale wole skonsultowac z doświadczonymi kolegami zanim wydam kolejna kasę

kolejne pytanie czy warto kupować używane serwo? Wiadomo ze nejlepiej byloby jeszcze wymienić regiel i silnik na bezszczotke ale nie wszystko na raz

chciałbym zacząć od rzeczy która pozwoli mi nie biega za modelem

proszę o radę

Pozdrawiam