Witam Panowie i Panie

mam taki dziwny problem, otóż zakupiłem ostatnio podwozie (kompletne) modelu e-revo 1/16 vxl, dołożyłem silnik, regiel, odbiornik i aparature, pojeździłem chwilę zaczęło mi coś trzaskać więc sprawdziłem - (podwozie roczne) - pozrywane zęby na dyfrach więc wymieniłem dyfry i zębatki atakujące do dyfrów, przy okazji łożyska i zwrotnice.
Pojeździłem chwilę (LIPO 2s i 3S (czasami)) wszystko było ok aż do dziś.
Zaczynam jazdę na torze a tu kur.. trzaska trzask jeden za drugim przy ostrym ruszaniu do przodu i do tyłu.
Wróciłem do domu i rozebrałem ostatnie co mogłem sprawdzić - skrzynię - a tu wszystko w porządku.
Powiedzcie mi czy znowu (po 2 tygodniach jazdy) padły mi zębatki od dyfrów i atakujące bo nie chce mi się tego znowu rozbierać...
za co się łapać ?? aż takie byłyby słabe te nowe kur.. dyfry i zębatki atakujące ??
dodam, że jeżdżę czasami na LIPO 3S i w dodatku przeważnie na pół gazu (tylko na prostej czasami poniesie mnie fantazja i pociągnę cyngiel do końca)
Proszę o jakąś poradę posiadaczy revo w skali 1/16 oraz tych którzy mogą coś wiedzieć na ten temat.
Pozdrawiam
mateusz0
