|
Byłem pewny że to regulator, bo po ostatniej jeździe na zbyt dużych kołach mocno pażył(silnik prawie zimny) Był to Castle Sidewinder sv2 podpiety do silnika 4600kv i napędzał Mavericka sc. Utwierdziło mnie w przkonaniu że to regiel, to że nie mół nawiązać połączenia z kompem przez programator. Kupiłem nowy jak się okazało przesadnie duży Hobbyking 120A i jest dokładnie to samo: Serwo kręci kołami silnik ani drgnie.
Gdy zamieniam kolejność wpięcia wtyczek do odbiornika CH2 z CH3, to koła skręcają po naciśnięciu gazu, więc przynajmniej aparatura sprawna...
Jak sprawdzić np. przy pomocy miernika który niezbyt biegle obsługuje co padło?.
Czy jak zepne na krótko 2 kabelki wychodzące z esc zamiast podłączać go do odbiornika i wcisne gaz silnik zagada jesli problem stanowi odbiornik? Cały czas nie chce mi się wierzyć że to silnik.
_________________ Traxxas SUMMIT 1/10: QUICRUN-4074 2000KV & WP-8BL 150A Maverick Strada SC: hobbyking 120A & castle 4600KV
|