monsterek jest zaprojektowany do jazdy z innymi prędkościami niż on-road - on ma jeździć wolniej (ale mieć większy moment - jak każdy off-road - modele M18T/MT są poza tym cięższe od M18 - dlatego też powinno się w nich stosować krótsze przełożenia).
jednak zauważ, że efekt dużej zębatki odbierającej jest znacząco niwelowany przez średnicę kół - w trucku, a jeszcze bardziej - w monsterze - są one duuuużo większe niż w on-roadzie - co "wydłuża" przełożenie - przełożenie końcowe jest więc pewnie zbliżone w obu modelach - należałoby więc porównać ze sobą dwie liczby: 52/42 oraz obwód koła M18T/MT /obwód koła M18 - jeżeli pierwsza liczba będzie większa - wówczas efekt różnicy zębów na zębatce odbierającej jest silniejszy, natomiast jeśli większa jest druga liczba - wówczas większy jest efekt różnicy wielkości kół... - ja stawiam na to, że efekt wielkości kół jest większy (dlatego m.in. Xray produkuje modele M18T/MT z mniejszym kompletem zębatek atakujących).
podsumowując: moim zdaniem Mamba 8000 jest za wysokoobrotowa zarówno do M18 jak i M18T/MT
do M18 nie da się założyć zębatki 52T (pisałem o tym wyżej), natomiast do M18T/MT wolałbym założyć jakiegoś wolnoobrotowego bezszczotkowca klasy 300 czy 400 - który, z racji swojej średnicy, ma większy moment obrotowy niż Mamba - np. hackera (tylko na halę, bo silnik nie jest hermetyczny - przez duże otwory w prawdziwym terenie dostawałby się piach i brud) lub Walkera 380 (był swego czasu na
www.modele.sklep.pl)