Wiktor Sułek napisał(a):
Ja to na oporne śruby:
- dremel i nacięcie na płasko
- podgrzanie zapalniczką ok 1 min. (jak nie puszcza to palnikiem gazowym - oczywiście krócej

)
- dobry, płaski śrubokręt, dobić młotkiem, zaprzeć się i zdecydowane szarpnięcie
i każda idzie. A to, że czasami trzeba naciąć kawałek płyty, czy czego innego... trudno

Powiedz, której konkretnie nie możesz odkręcić (co trzyma)?
Zdjęcie 1Zdjęcie 2Zdjęcie 3Wszystkie 3 siedzą moim zdaniem na superglue, podgrzewanie w 1 i 3 przypadku nie bardzo jest jak wykonać, zależy mi na tej obudowie dyfra bo jako jedyna ma nie zryty gwint w otworach na śróby które ją trzymają na płycie. W 2 przypadku dam sobie rade jak najdzie mnie chęć walki z tym. Co do odkręcania żwawym ruchem śróbokrętem plaskim, to stosowałem ale za któryms razem zerwał mi sie sróbokręt i mam dziure w palcu:) Miałem też problem z odkręceniem ataku na dyfer, tego robaczka co go trzyma. Na to po cieżkiej walce przyszedł mi na pomoc chiński ampul z hobbykinga:) te z kolei są jakby lekko wieksze i bardziej się zazębiają niż te zwykłe kluczyki.
Te problematyczne śróbki są w pozostałych do rozbebeszenia częsciach od jammina X1 RTR gdzie koleś miał poklejone większość wkrętów i te wkręcone w alu i te w plastyk. Masakra

Żeby ściągnąć łoże z płyty musiałem ciąć dremelem śróby z czego jedna prawie sie ułamała jak odkręcałem wielkim plaskim śróbsztokiem.