kazior96 napisał(a):
Kolego polecasz losiego a do losiego nie ma czesci w PL.Co do xraya wiem ze to pro model ale jak sie model katuje na zawodach to nie ma sie co dziwic ze łożyska lecą.A no i Kowal miał Xraya xt08 wiec on wie lepiej od cb.;D
Pzdr;D

No nie wiem czy 165 pozycji na Scorpio i ponad 100 na Wróbliku można nazwać brakiem części.
Ja katuję model na zawodach i łożyska nigdzie mi nie lecą, jedynie wymieniam je, kiedy tego wymagają, czyli średnio do 2-3 imprezy.
W modelu 808 jest jakiś błąd konstrukcyjny, który powoduje to, że łożyska się rozsypują. To z tego co wiem od innych zawodników jeżdżących tym modelem, sam nigdy go nie miałem więc nie wiem nic więcej. Podobno w 808 '11 zostało to poprawione. A XT8 Kowala to po 1 tragus, po 2 jak sam napisałeś '08 czyli troszkę starszy od 808, więc nie wiem, czy będzie wiedział lepiej jak to jest z łożyskami na dyfrach w zupełnie innym modelu.
Zaplecze tuningowe do zawodniczych modeli stanowią zazwyczaj części carbonowe lub tytanowe, których i tak pewnie nie kupisz bo stwierdzisz że są za drogie.
Ja Jammina nie będę Ci polecał, bo jest już trochę stary i nikt nim praktycznie już nie jeździ

Ale tak ogólnie to też jest spoko, jedyna usterka (no oprócz 7 sprzęgieł, ale to innej firmy

) to pęknięte śruba T po zahaczeniu na końcu prostej o pitstop. Dowiedziałem się o niej przypadkiem, 2 miesiące później.
Co do Losi - ma bardzo dobre plastiki. Szczególnie tylne zwrotnice - są nie do zajechania

Dopiero amerykańscy zawodnicy potrafią je zepsuć.
Poza tym, Revo to nie bagus.