witajcie dzisiaj otrzymałem swoja paczkę z HK:
- silnik S2445-3200 Brushless Inrunner (3200kv) (14T)
- regiel HobbyKing Brushless Car ESC 30A w/ Reverse
przylutowałem gniazdo XT60 (własne nie ma w zestawie) + goldy (na silniku były zalutowane wtyki dodatkowo w zestawie były gniazda szacunek za to dla HK bo za te pieniądze około 35$ to naprwdę cudów się nie spodziewałem)
po zlutowaniu wszystkich wtyczek zabrałem się za montaż wszystkiego w aucie i tu pierwszy zonk. Wiedziałem że starszy silnik mia oskę 2mm natomiast nowy 3mm więc to nie problem wkrętarko wiertarka w rękę wiertło 3mm i rozwierciłem zębatkę - żadnych problemów. montuje silnik i okazuje się że coś trze myślę może śruba za głęboko weszła i haczy o uzwojenie no ale przecież to są krótkie i do tego oryginalne śruby do mocowania silnika to nie to. patrzę "śruba robak" przez to że rozwierciłem otwór na 3mm po wkręcenie wystaje około 2 mm i haczy o plastik do którego mocuje się silnik., myślę sobie zonk muszę kupić "robaka" 2mm bo inaczej zonk. no ale, że miałem dłuższych śrub "robaków" kilka pomyślałem sobie że mala piła do metalu w dłoń i tnę w połowie śrubką "robaka" przy okazji rozwaliłem piłkę za 5zł ale śruba przecięta i nic nie haczy więc warto było

. przykręciłem silnik mocuje ESC tutaj stwierdzam, że było łatwo mimo, iż idealnie nie jest ESC jest na styk powiedział bym nawet że jak wkleiłem na taśmę piankową to jest leciutki skoś (1 max 2 milimetry mniej i było by idealnie, ale i tak nie jest źle (zawsze w razie czego mogę dać ESC na środek

). No ale nic wszytko zamocowane, na silnik dwa radiatory, podłączam wszystko pod odbiornik, wkładam pakiet i eureka wszystko działa jeździ jestem więcej niż zadowolony
po 1 na oryginalnym setupie autko wolno cofało i zazwyczaj reagowało za 2 lub 3 wychyleniem "drążka" pistoletu na wsteczny teraz wszystko działa od razu i autko cofa dużo szybciej (jeździłem tylko po domu bo jest już za późno na jadę na dworze więc silnik nawet nie zdążył się rozgrzać do 30 stopni

jak czas pozwoli jutro wypróbuje) pierwsze spostrzeżenia to albo montuje pakiet 3S albo zmieniam atak i nie chodzi mi tu o prędkość maksymalna choć ta na pewno na nowym setupie będzie dużo mniejsza w porównaniu do oryginalnego setupu, ale moc jest za duża i słychać zgrzyt zębatek na dyferencjałach więc szybko je można zmielić

obecnie mam atak 15T odbiór 60T jako, iż jest to zabawka to nie wiem jak stwierdzić jaka "głębokość" mają zęby w zębatkach żeby właściwie dobrać większy odbiór więc chyba skuszę się na pakiet 3S zamiast zmieniać zębatkę na większa po za tym zębatki odbioru i ataku mam w zapasie to szkoda mi je zmieniać a pakiety za dobre 100zł można mieć 3 sztuki z wysyłką z chin

(i do samolotu też podejdą

) Ale decyzję podejmę dopiero po przejażdżce, ale ze względu na układ różnicowy (zębatki) chyba będzie trzeba zmienić pakiety na 3S lub w ostateczności atak na powiedzmy w przedziale 17-19T). Przede wszystkim interesuje mnie jakie będą temperatury po powiedzmy 15-20 minutach jazdy zarówno na ESC jaki i silnika, na pewno zdam relacje.
proszę o wszelkie porady czy lepiej zmienić pakiet na 3S czy atak na większy (oczywiście wszystko podparte jakimiś doświadczeniami)
Pozdrawiam Marcin