|
Silnik to bardzo skomplikowane do okiełznania zwierzę.
A to dlatego, że prąd pobierany przez silnik zależy nie tylko od samej konstrukcji silnika, ale tez jego obciążenia.
Gdy silnik kreci "luzem" to pobiera przykładowo 1 ampera. A jak go wsadzisz do auta, to prąd pobierany przez silnik zależy od tego jakie masz przełożenia, jaki model (waga, stan techniczny), po czym jeździsz (asfalt, piasek, pod górke, z górki), jak jeździsz (ostro gaz, strome podjazdy) i może wynosić 10A, 20A, 30A a przy ruszaniu lub w bardzo trudnym terenie 50A lub nawet ponad 100A (tyle prądu daje niezła spawarka - tu też kłania się klasa i stan twojego akumulatora.
I jak to opanować???
Jedni producenci podają maksymalny prad, jaki regulator zniesie. No i sam głów się człowieku ile Twoje auto tam gdzie jeździsz bierze prądu????
Inni podają limit zwojów silnika (im mniej zwojów ma silnik tym może pobrać więcej prądu z baterii, czyli jest bardziej obciązający dla regulatora) czyli mówią coś w stylu: "jeśli używasz swój silnik w typowych warunkach, to np XYZ zwojowy (lub więcej) silnik nie powinien spalić tego regulatora"
No i bądź mądry i zgadnij, czy twój XYZ zwojowiec jest "typowy" i "typowo obciążony"?
To dlatego trzeba dobrać regulator z zapasem - im większym tym lepiej.
_________________ Pozrawiam,
Zbigniew Bigaj
|