A ja właśnie wczoraj uszkodziłem Lipo rurnigy. Chciałem zabawic sie w majsterkowicza. Miałem pakiet z końcówka Deant, miałem przejściówkę deant na mini tamiya. Przeciąłem przejściówkę, odciąłem w połowie kable w pakiecie i w któryms momencie raz czy 2 razy niechcący zetknąłem plus z minusem. Małe zwarcie, ale nic poza tym. Lutownica do łapy - polutowałem, izolacje termokurczliwą zainstalowałem, podłączam bateryjkę do autka, odpalam - a tu lipa!
Myślałem, że może coś nie styka, ale niestety na skutek zwarcia nastąpiło bliżej nie możliwe do ustalenia uszkodzenie pakietu. Podłączenie go do ładowarki - Redox Beta wskazuje na brak połączenia, a ładowarka co samym balanserem ładuje - sygnalizuje miganiem równiez czerwonego światła - błąd podczas ładowania.
I tym sposobem polepszyłem sobie, ehhh
Ps. Tak z ciekawości: lepiej lutować kabelki , tak jak ja chciałem zrobić, czy może lepsze rozwiązanie, to oderwać końcówkę deant z pakiey i w to miejsce podczepić się z samą wtyczką innego rodzaju ,a nie kabelek z kabelkiem lutować...? Miejsce lutowania powoduje ,że w danym miejscu połączein jest dosyć sztywne i ciężko wyginać zwłaszcza kabelki o grubszych przekrojach.